- Reklama -

- Reklama -

Droga doczekała się remontu

O konieczności remontu drogi wojewódzkiej nr 848 biegnącej częściowo przez teren powiatu biłgorajskiego na łamach NOWej pisaliśmy wielokrotnie. Są dobre wiadomości – droga zostanie wyremontowana.

Droga, o której mowa, jest drogą wojewódzką. Łączy ona Szczebrzeszyn z Turobinem i Olszanką. Jej długość wynosi ok. 30 km.  Pewne jest, że odcinek drogi, biegnący częściowo przez teren gminy Turobin zostanie wyremontowany. Zadanie wykona wspólnie samorząd gminy Turobin oraz samorząd województwa lubelskiego. Gmina Turobin zabezpieczyła już na ten cel 255 tys. zł. Taka sama kwota ma być zabezpieczona przez Sejmik Województwa Lubelskiego.

Przypomnijmy, że gmina Turobin od 2017 roku posiada projekt przebudowy tej drogi. Wydatkowała na ten cel 200 tys. zł. W tym roku projekt straciłby ważność, dlatego tak ważne jest, aby remont rozpocząć. Wyremontowane zostanie od 300 do 500 m drogi. Długość odcinka zależy od wyniku przetargu, który rozpisze Zarząd Dróg Wojewódzkich w Lublinie. Gmina Turobin już podjęła uchwałę o przekazaniu środków na rozpoczęcie budowy.

- Reklama -

Przypomnijmy, że były szanse na całościowy remont tej drogi. Jednak radni Rady Gminy Turobin nie chcieli przystąpić do wspólnej inwestycji z samorządem Województwa Lubelskiego. Wójt Gminy Turobin Andrzej Kozina ustalił z Marszałkiem Województwa Lubelskiego Jarosławem Stawiarskim, że remont drogi rozpocznie się w 2020 roku. Marszałek chciał przekazać na ten cel 2 mln zł, a gmina Turobin miała zabezpieczyć 1 mln zł. W zestawieniu ubiegłego roku po kosztach poprzetargowych wkład gminy Turobin wyniósłby tylko 500 tys. zł. Dzięki temu  cały odcinek z Tarnawy przez Olszanke do Turobina o łącznej długości 2,6 km zostałoby wyremontowany. Jednak radni gminy Turobin odrzucili uchwałę, a tym samym szansę na kompleksowy remont drogi.

 

- Reklama -

- Reklama -

1 komentarz
  1. Antoniusz mówi

    Jak to?? Tutaj jedynie słuszna opcja i tam jedynie słuszna opcja i sie nie dogadali. zamiast wyremontowac cała droga to zrobia tylko kawałek. To tylko w Polsce moz;lowe sa takie momenty. Ze nie wiadomo czy sie smiac czy płakac. Koszt sciagniecia firmy całej z maszynami i p[racownikami to moze byc połowa kosztów tej inwestycju z nazwy tylko wielkiej bo 1 mln zł czy dwa mln zł to czy to duzo? To mało bardzo mało ale nawet takie pieniadze skoro pozwalaja droge poprawic powinny cieszyc. Tymczasem co?? Nie chcieli ? Bywa i tak.

Zostaw odpowiedź

Twoj adres e-mail nie bedzie opublikowany.

Nowa Gazeta Biłgorajska nie bierze odpowiedzialności za treść komentarzy.