- Reklama -

- Reklama -

Dramatycznie brakuje karmy. Gdzie są szkoły z powiatu?

Dramatyczna sytuacja z bezpańskimi zwierzętami. I to w całym powiecie biłgorajskim. - Brakuje nam karmy - mówi nam Biłgorajskie Stowarzyszenie Opieki nad Zwierzętami "Podaj Łapę". Dziś dary przekazali uczniowie ze szkoły w Hedwiżynie. A gdzie są inne szkoły? Gdzie są pozostali uczniowie i dyrektorzy szkół z powiatu biłgorajskiego? O trudnej sytuacji bezdomnych zwierząt, mówi nam Marta Pysz z biłgorajskiego stowarzyszenia.

- Reklama -

Jak to jest z tymi naszymi szkołami w powiecie biłgorajskim i ich ofiarnością. Bo tyle mówi się o wychowaniu młodych ludzi. No to jest pole do popisu…

Powiem szczerze, że jest różnie. My czasami po prostu sami dzwonimy do szkół i prosimy o pomoc. Szukamy jej wszędzie gdzie tylko się da, dlatego prosimy także uczniów i szkoły. O każdą najdrobniejszą rzecz, o każdą niewielką nawet paczkę karmy. Dzwonimy i pytamy, czy uczniowie zechcą się zaangażować i pomóc nam w zbieraniu karmy.

I jaka jest odpowiedź?

W tym roku o tyle jest trudna sytuacja, że warunki materialne wielu rodzin mocno się pogorszyły. Ludzie oszczędzają na czym tylko się da i szanują każdą złotówkę. W poprzednich latach ten odzew na nasze prośby i apele był większy. O wiele więcej szkół przyłączało się do zbiórek i ludzie byli bardziej ofiarni.

To wprost. Które szkoły z powiatu biłgorajskiego pomagają?

Co roku mamy stałą pomoc od uczniów z Liceum Ogólnokształcącego im. ONZ w Biłgoraju. To nasi stali darczyńcy. W ostatnich godzinach dary przywiozła nam szkoła w Hedwiżynie, wcześniej podobna pomoc przyjechała z Tereszpola.

Ile bezpańskich zwierząt jest w tej chwili pod waszą opieką?

Mamy 32 koty pod opieką, do tego pięć dorosłych psów i trzy szczenięta.

I idzie zima.

- Reklama -

I zaczął się dla nas najtrudniejszy okres w roku. To będzie największe wyzwanie i dla nas jako wolontariuszy i dla tych błąkających się po polach zwierząt. Nie ma praktycznie dnia, żebyśmy nie dostali informacji od mieszkańców. Dzwonią z całego powiatu biłgorajskiego, że widzą właśnie bezdomne, albo potrącone zwierzę. Są w lesie malutkie koty wyrzucone w pudełku, albo szczenięta leżące w rowie, których ktoś się pozbył. Czasami ludzie są świadkami wypadku, widzą konające zwierzę i nie wiedzą co zrobić.

Co mogą zrobić szkoły?

Jeśli tylko zechcą i zmobilizują swoich uczniów to mogą nam pomóc. Z uwagi na zbliżającą się zimę, największy problem jest z karmą dla zwierząt. To jest nam najbardziej potrzebne, żeby to była sucha i mokra karma. Zwłaszcza ta sucha jest ważna w warunkach zimowych, bo ona nie zamarza.

Dużo tego idzie miesięcznie?

Najwięcej karmy potrzebujemy właśnie teraz. Czyli ten okres. I tak od teraz, praktycznie do końca marca, to jest zdecydowanie najtrudniejszy okres dla zwierząt. Tej karmy potrzeba sporo, bo robimy też takie budki na zimę i nawet tam zostawiamy to jedzenie. Po prostu wykładamy. Zwierzęta przychodzą, przyzwyczajają się do karmienia i dzięki temu, jest nam też łatwiej wyłapywać je do kastracji.

Czyli czekamy na szkoły, które pójdą za przykładem LO im. ONZ w Biłgoraju, czy szkoły z Hedwiżyna.

Bardzo prosimy nauczycieli i dyrektorów szkół, żeby pracując z młodzieżą i wychowując ich na dobrych ludzi, pamiętali też o zwierzętach. Przyjmiemy każdą pomoc, bo jesteśmy zdani praktycznie tylko na siebie i na wsparcie od ludzi życzliwych. Nawet jedna puszka karmy jest w stanie zaspokoić potrzeby chorego, czy głodnego zwierzęcia. Nie oczekujemy ton darów, ale każda, nawet najskromniejsza pomoc będzie dla nas ważna.

- Reklama -

6 Komentarze
  1. Maja mówi

    Paskudne „zarzuty” w stosunku do szkół, jakby te były zobligowane do pomocy. a gdzie inne instytucje? Dlaczego pani Marta nie zorganizuje zbiórki choćby w Urzędzie Miasta? Ponadto jeśli się oczekuje pomocy, to warto by było przejechać się do tych szkół i poprosić o pomoc, a nie przekazywać takie wiadomości publicznie. P.S W szkole mojego dziecka co roku jest zbiórka karmy dla zwierząt, aczkolwiek nie wiem, jakiej organizacji jest przekazywana.

  2. Karolina mówi

    Już spieszę z odpowiedzią – szkoły są i szkoły pomagają. Co więcej, szkoły (a dokładniej SKW) mają całoroczny plan pracy i działają wg harmonogramu, np. zbiórka karmy zaplanowana jest na styczeń/luty, bo wszak wtedy też jest zima, a działania pomocowe w listopadzie/grudniu skierowane są głównie na ludzi (tu chociażby szlachetna paczka). Dlatego czytając artykuł pełen zarzutów troszeczkę mi skrzydła opadają…

  3. Marian mówi

    Jakie to piękne ,założę fundację i pieniędzmi społeczeństwa będę ratować świat , a jak społeczeństwo nie da pieniędzy to oskarżę je o upadek mojej fundacji. Nie rozumiem dlaczego szkoły mają finansować lub wspomagać fundacje mają to zapisane w regulaminie , statucie a może mają to zapisane w innych przepisach. ?. Ktoś chyba pomylił pojęcia. To może inne instytucje jak ZUS KRUS U. Miasta ,U Skarbowy , Powiat , Kościoły też o obciążyć w/w obowiązkiem. Stare powiedzenie mówi ” jak się nie ma miedzi to się na pupie siedzi”. Obecne zwierzątka można oddać do innych schronisk w województwie dotowanych przez państwo i nie robić siary. A pretensje można mieć tylko do siebie samego ,że nie jest się na tyle operatywnym żeby przez swoje hobbystyczne zamiłowania umieć pociągnąć za sobą ludzi do działania.

  4. Beata Ulanowska mówi

    Szanowny Panie redaktorze/Psni redaktor Wielokrotnie w mojej szkole organizowałam akcję zbierania karmy dla bezdomnych zwierząt myślę że lepiej zadziałałaby prośba niż zarzuty odnośnie do szkoły bo młodzież jest naprawdę cudowna wrażliwa na potrzeby naszych małych przyjaciół i na pewno przyłącza się do akcji jeżeli Panstwo to zaproponują

  5. We mówi

    Co. ci już nie pasi?

  6. Ubu mówi

    To chyba miała być prośba, a wyszło jak wyszło 🤔

Zostaw odpowiedź

Twoj adres e-mail nie bedzie opublikowany.

Nowa Gazeta Biłgorajska nie bierze odpowiedzialności za treść komentarzy.