- Reklama -

Dlaczego nasze dzieci mają ratować etaty nauczycieli?

Jeden z tego typu listów, które jednocześnie były apelem o pomoc, to list rodziców z Różańca. – Zaczyna się rok szkolny, ma być wszystko dla uczniów nowe, lepsze. W jednej ze szkół w Różańcu I rok temu zabrano uczniów kl. IV-VI, została tylko 0-III. Są to więc najmłodsi adepci potrzebujący nauczycieli dobrych kompetentnych i mających przygotowanie do nauki w kl. 0-III. Jak to możliwe, by kuratorium lubelskie, zamojskie, burmistrz, komisja oświatowa w gminie godziły się, by dwoje nauczycieli, niemających wykształcenia do kl. 0-III, uczyło nasze dzieci. Pozostali oni po klasach IV-VI. Nie mieli już etatu, więc wspaniałomyślnie pozostawiono ich w szkole, by sobie dorobili. Dlaczego nasze dzieci mają ratować etaty nauczycieli? – napisali rodzice, dodając, że brak odpowiednich kompetencji nauczycieli spowoduje niedouczenie ich dzieci. Władze gminy milczą w tym temacie i nie chcą komentować sprawy. 

Do naszej Redakcji docierają przeróżne informacje dotyczące nauczycieli uczących w szkołach naszego powiatu. W jednej ze szkół nauczycielka ma zamykać za karę dzieci w ciemnej łazience. W innej placówce miało dochodzić do dwuznacznych sytuacji pomiędzy nauczycielem a uczennicą. Były przypadki, że nauczyciel uderzył kluczami ucznia. Uczniowie skarżyli się też na szturchańce i celowe popychanie przez nauczycieli. Takich przykładów można wymieniać wiele. Jednak czy są one prawdziwe?

Okazuje się, że rodzice są coraz bardziej wymagający w stosunku do nauczycieli swoich dzieci. Potwierdzeniem tego są chociażby dane, jakie posiada lubelskie kuratorium oświaty. Wzrasta bowiem liczba skarg, które do kuratorium rodzice składają na nauczycieli. W 2013 roku w naszym województwie takich skarg było 180, rok później już 255. W 2015 roku takich skarg do lubelskiego kuratorium wpłynęło 248. Czego najczęściej dotyczą skargi na pedagogów? Kwalifikacji i zachowania nauczycieli, sposobu oceniania, klasyfikowania i promowania uczniów, nieprzestrzegania statutu szkoły oraz spraw związanych z bezpiecznymi i higienicznymi warunkami nauki, zwłaszcza w najmłodszych klasach podstawówek. Zdarzają się też skargi na fałszowanie dokumentacji szkolnej, na molestowanie uczennic, przemoc fizyczną i psychiczną, na pijanych nauczycieli. W takich przypadkach pedagogom najczęściej udzielana jest nagana, ale możliwe jest zwolnienie z pracy, zwolnienie z zakazem zatrudniania w zawodzie na 3 lata, a nawet wydalenie z zawodu.

Na koniec warto zauważyć, że do naszej Redakcji przychodzą listy, w których uczniowie po latach chcą podziękować swoim nauczycielom. Nauczycielom, dzięki którym zdobyli wiedzę i pasję, którzy stali się nieocenionym drogowskazem na drodze młodego człowieka. Oby takich nauczycieli było jak najwięcej w naszych szkołach.

- Reklama -

Zostaw odpowiedź

Twoj adres e-mail nie bedzie opublikowany.

Nowa Gazeta Biłgorajska nie bierze odpowiedzialności za treść komentarzy.