- Reklama -

Dachowanie w Bukowinie

Dużo szczęścia dziś miała kierująca samochodem osobowym, która jechała przez Bukowinę (gm. Biszcza). Jej samochód nagle wypadł z jezdni i dachował. Auto wylądowało w przydrożnym rowie. 
Na pomoc kobiecie pośpieszyły służby ratunkowe, w tym straż i policja. Kierującej udało się wydostać z auta, na szczęście nie doznała ona żadnych obrażeń. 
Droga w Bukowinie jest przejezdna, lecz trwają jeszcze oględziny miejsca zdarzenia i ustalenie wszystkich okoliczności zdarzenia. 

Tak zdarzenie relacjonują strażacy z OSP Biszcza I:

"Dzisiaj o godzinie 7:48 zaalarmowani syreną i SMS-ami wyjeżdżamy do dachowania samochodu osobowego w Bukowinie. Po dojechaniu na miejsce zastajemy pojazd na dachu w przydrożnym bajorze, a osoby obecne na miejscu poinformowały nas, że jedyna osoba, która jechała samochodem wydostała się z niego i na własne życzenie została przewieziona przez nich do pobliskiego domu nauczyciela. Rota medyczna udała się do osoby poszkodowanej w celu sprawdzenia jej stanu iewentualnie udzieleniu pomocy. Na szczęście kierująca nie odniosła żadnych obrażeń. Druga rota w między czasie odcięła akumulator izabezpieczyła miejsce zdarzenia. Następnie za pomocą wyciągarki w naszym GBA auto zostało postawione na koła i wyciągnięte na drogę skąd na wniosek właścicielki zostało zepchnięte na pobliską posesję. Kolejne działania polegały na neutralizacji płynów, które wyciekły z samochodu oraz przez cały czas trwania akcji na doraźnym kierowaniu ruchem. Po nieco ponad godzinie wracamy do remizy".

Fot. OSP Biszcza I

- Reklama -

Zostaw odpowiedź

Twoj adres e-mail nie bedzie opublikowany.

Nowa Gazeta Biłgorajska nie bierze odpowiedzialności za treść komentarzy.