- Reklama -

Czy uchodźcy mieszkają w Biłgoraju?

Uchodźcy podobno już mieszkają w Biłgoraju  twierdzą czytelnicy NOWej. Podają nawet miejsca ich rzekomego pobytu. Niektórzy mówią nawet, że spotkali ich w mieście. Temat ten wywołuje niemałe kontrowersje. Huczy również na forach internetowych. Mieszkańcy organizują się, aby przeciwdziałać ich pobytowi. 

Jak się okazuje, uchodźców w Biłgoraju nie ma i nie będzie. Jak tłumaczy burmistrz Janusz Rosłan, nie ma takiej możliwości m.in. ze względu na brak miejsc lokalowych. Przypomina, że w minionym roku ówczesny wojewoda lubelski zgodnie z poleceniem Ministerstwa Administracji i Cyfryzacji skierował do wszystkich gmin i powiatów prośbę o wskazanie miejsc, w których tymczasowo mogliby przebywać cudzoziemcy. Powiat biłgorajski nie był zainteresowany przyjęciem uchodźców. Na liście gmin, które wskazały posiadanie na swoim terenie miejsca mogące potencjalnie służyć jako miejsca zakwaterowania dla cudzoziemców, nie ma żadnej gminy z terenu powiatu biłgorajskiego.

Województwo lubelskie na wypadek nagłego napływu imigrantów do Polski przygotowywało się dwa lata temu. Wówczas należało się liczyć z możliwością eskalacji konfliktu na Ukrainie i napływem ludności zza wschodniej granicy. W ostatnich miesiącach więcej cudzoziemców składa na „lubelskim” odcinku granicy wnioski o nadanie statusu uchodźcy w Polsce (niemal 3 100 osób do końca lipca tego roku w porównaniu do prawie 3 500 osób w całym ubiegłym roku). 

 Sprawami uchodźców na terenie kraju zajmuje się Urząd do Spraw Cudzoziemców. Jak informuje Aleksander Wyszyński, starszy specjalista, proces relokacji, a więc przenoszenia uchodźców z jednego kraju do drugiego jeszcze się nie zaczął. Stwierdza jednoznacznie, że nie ma możliwości, by na teren Biłgoraja i całego powiatu trafili cudzoziemcy pochodzący z procedury relokacji. Istnieje możliwość, że na terenie wspomnianej gminy znaleźli się cudzoziemcy. Należy pamiętać, że województwo lubelskie jest województwem graniczącym z Ukrainą dodaje. Na terenie województwa lubelskiego znajdują się 4 ośrodki dla cudzoziemców, w tym jeden należy do Skarbu Państwa Biała Podlaska. Pozostałe są wyłonione w ramach przetargu (wynajmowane): Bezwola, Kolonia Horbów oraz Łuków. Każdy z ośrodków jest przewidziany maksymalnie na 150 osób.

Zasady przyjmowania uchodźców określa ustawa o udzielaniu cudzoziemcom ochrony na terytorium RP. Zatem procedura relokacji nie powoduje skrócenia procedury uchodźczej.

Pod koniec stycznia przeciw przyjmowaniu uchodźców protestowali mieszkańcy Białej Podlaskiej. Natomiast Klub Poselski Kukiz `15 oddaje głos obywatelom i rozpoczyna zbiórkę podpisów pod wnioskiem o referendum w sprawie przyjęcia przez Polskę imigrantów w ramach obowiązkowego systemu relokacji w Unii Europejskiej. W tym celu posłowie Kukiz `15 uruchamiają stronę internetową, która ma zaktywizować Polaków do działania w istotnej dla Polski kwestii. 23 stycznia poseł dr Jarosław Sachajko wziął udział w manifestacji przeciwko imigrantom zorganizowanej w Białej Podlaskiej. Z informacji przekazanych przez rzecznika ds. cudzoziemców Ewę Piechotę wynika, że do Polski w tym roku trafi 400 imigrantów. Biała Podlaska ma być jednym z pierwszych miast w Polsce, do którego trafią imigranci. W manifestacji wzięło udział blisko 300 osób. W trakcie manifestacji zbierane były podpisy pod wnioskiem referendalnym w sprawie przyjmowania imigrantów.

W trakcie konferencji prasowej w Sejmie, która miała miejsce 22 stycznia 2016 r., głos zabrali przewodniczący Paweł Kukiz, poseł Elżbieta Borowska oraz koordynator akcji Alan Klimala. Jako Polka i w trosce o Polki chciałabym powiedzieć, że nie możemy dopuścić do tego, by obywatelki naszego kraju bały się wychodzić na ulice z obawy przed imigrantami z Bliskiego Wschodu. Zrobimy wszystko, by zapobiec aktom przemocy, które miały miejsce w Niemczech – wyznała Elżbieta Borowska. Rozmowy w Kancelarii Prezesa Rady Ministrów utwierdziły mnie w przekonaniu, że Prawo i Sprawiedliwość kontynuuje proimigracyjną politykę Platformy Obywatelskiej. PiS deklarował, że nie chce imigrantów, tymczasem w Parlamencie Europejskim premier Beata Szydło mówiła, że podtrzymujemy zobowiązania rządu Ewy Kopacz. Polska nie jest domem partii politycznych czy Unii Europejskiej, lecz obywateli. Dlatego to Polacy powinni decydować, kogo wpuścimy do naszej Ojczyzny. Zaczynamy zbiórkę podpisów pod wnioskiem o referendum – powiedział Paweł Kukiz.

- Reklama -

Zostaw odpowiedź

Twoj adres e-mail nie bedzie opublikowany.

Nowa Gazeta Biłgorajska nie bierze odpowiedzialności za treść komentarzy.