Minkiewicz

Czy to była sepsa?

Pod koniec września mieszkańcami Biszczy wstrząsnęła wiadomość o śmierci 28-letniego mężczyzny, mieszkańca tej miejscowości. Krąży pogłoska, że przyczyną jego śmierci mogła być sepsa. Szpital w Biłgoraju nie udziela żadnych informacji na ten temat.

Pod koniec września mieszkańcy Biszczy dowiedzieli się, że ich sąsiad i kolega, 28-letni mężczyzna, nie żyje. Jeszcze bardziej wstrząsające było to, że jako przyczynę jego zgonu podawano sepsę. Do zakażenia podobno miało dojść po wyrwaniu zęba. Nieoficjalnie dowiadujemy się, że mężczyzna źle się poczuł i zgłosił się do szpitala, gdzie podjęto leczenie. Kiedy pacjent poczuł się gorzej, przetransportowany został do szpitala w Lublinie, gdzie, niestety, zmarł.

Śmierć młodego mężczyzny poruszyła nie tylko jego znajomych. Niektórzy uważają, że leczenie w szpitalu było niewłaściwe. Zwróciliśmy się z pytaniami do biłgorajskiej placówki, ale nie otrzymaliśmy żadnych wyjaśnień. Na pytania, jakie leczenie zastosowano u pacjenta i czy są inne przypadki sepsy wśród pacjentów biłgorajskiego szpitala, syndyk masy upadłościowej odpowiedział tak: „Arion Szpitale Spółka z o.o. w upadłości Zespół Opieki Zdrowotnej w Biłgoraju informuje, że nie jest możliwe przesłanie Państwu jakichkolwiek informacji dotyczących pacjentów hospitalizowanych w tut. Szpitalu”.

 Leszek Jarosz, syndyk masy upadłości, powołał się na przepisy Ustawy o Prawach Pacjenta i Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego. „Zgodnie z Art. 26 Ustawy o Prawach Pacjenta i Rzeczniku Praw Pacjenta z dn. 6 listopada 2008 r., podmiot udzielający świadczeń zdrowotnych może udostępnić informacje o stanie zdrowia pacjenta organom i podmiotom wyszczególnionym w ustawie, a także pacjentowi, jego przedstawicielowi ustawowemu oraz osobie upoważnionej przez pacjenta” – wyjaśnił w odpowiedzi syndyk.”Jednocześnie zgodnie z Rozporządzeniem Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016 r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) dane dotyczące stanu zdrowia pacjenta należą do grupy „danych wrażliwych”, podlegających szczególnej ochronie i nie mogą być przetwarzane bez zgody danej osoby” – dodał.

Sepsa jest wywoływana przez zakażenie drobnoustrojami, które żyją obok nas albo nawet na powierzchni naszej skóry, w jamie ustnej czy w przewodzie pokarmowym. Najczęściej nie wywołują one problemów, a jeśli już, to są to banalne infekcje, z którymi organizm szybko sobie radzi. Zakażenie może wywołać praktycznie każdy drobnoustrój, który z jakichś powodów dostanie się w miejsce w organizmie, w którym nie powinien się znajdować, np. do rany, do płuc, do zatok przynosowych czy do krwiobiegu. Jeśli infekcja będzie się rozprzestrzeniać, to w końcu dojdzie do uogólnionego zakażenia i pojawi się sepsa.

Sepsa jest bardzo poważnym problemem medycznym. W Unii Europejskiej z powodu sepsy umiera rocznie 146 tys. chorych. Tylko w Wielkiej Brytanii śmiertelność z jej powodu waha się w przedziale 30 do 50/100 000 w ciągu roku, co plasuje ją w czołówce dziesięciu najczęstszych przyczyn śmierci. W leczeniu sepsy najważniejszym i najtrudniejszym problemem, który decyduje o skuteczności terapii i w konsekwencji o kosztach i czasie hospitalizacji, jest skuteczna diagnostyka czynników infekcyjnych wywołujących ogólnoustrojową odpowiedź zapalną.

 

- Reklama -

2 Komentarze
  1. Adelajda mówi

    W podobnym wieku mialam sepse (swoją-tzn.nie zostalam zarazona tylko bylo to powiklanie przy zapaleniu pluc+badanie MRT z kontrastem). Na szczescie bylam w bardzo dobrym szpitalu. Goraczka przy sepsie jest b.wysoka (u mnie rano dobra temp. a wieczorem podnosila sie o 3 stopnie w krotkim czasie). Na wyniki z wymazow czeka sie kilka dni zeby trafic z antybiotykiem…ale w tym czasie czlowieka sie LECZY! Trwa to dosyc dlugo. Ja lezalam 35 dni. Powiem tylko o kosztach leczenia- przy wypisie lekarz powiedzial mi tak: Nawet gdyby pani pracowala do konca zycia , to nie pokryje pani kosztow leczenia…. Mysle, ze tu nalezy szukac przyczyny. Leczenie po prostu jest strasznie drogie…

  2. Dziękujemy mówi

    wielka tragedia.. Ci lekarze leczyli na zupełnie inna chorobę, niż powinni (jak już łaskawie zaczęli „leczyć”)
    To było trochę inaczej,niż w artykule, ale mimo wszystko bardzo dziękujemy za zainteresowanie Nami!!

Zostaw odpowiedź

Twoj adres e-mail nie bedzie opublikowany.

Nowa Gazeta Biłgorajska nie bierze odpowiedzialności za treść komentarzy.