Karczma na Woli

Czy to był gwałt?

 

To miała być szalona impreza do białego rana. Osiemnaste urodziny w końcu ma się tylko raz. Alkohol podobno lał się strumieniami, a do tańca przygrywała głośna muzyka. Tak było podczas osiemnastki, która odbywała się na terenie naszego powiatu. Dobra zabawa zakończyła się jednak nieprzyjemnym incydentem. 

Jedna z dziewczyn bawiących się na imprezie twierdzi, że została wykorzystana seksualnie. Miał to zrobić jej starszy kolega. Sprawa została zgłoszona na policję. Obecnie zajmuje się nią prokuratura. Przesłuchano świadków zdarzenia. Nikomu jednak nie postawiono zarzutów. – Prowadzone jest śledztwo w sprawie artykułu 197 kodeksu karnego paragraf 1 "Kto przemocą, groźbą bezprawną lub podstępem doprowadza inną osobę do obcowania płciowego, podlega karze pozbawienia wolności od lat 2 do 12 wyjaśnia Marek Głowala, prokurator rejonowy. Dodaje, że sąd przesłuchał 16-letnią dziewczynę oraz chłopka, którego wskazała. Jej starszy kolega został przesłuchany w charakterze świadka. Nie ma dowodów, aby postawić mu zarzuty. Dziewczyna ze względu na młody wiek została przesłuchana w obecności psychologa. Zabezpieczono również ślady biologiczne oraz ubrania. 

Takie imprezy odbywają się niemal co tydzień. Wynajęta sala, ognisko bądź kameralna impreza w gronie najbliższych. Pomysłów na świętowanie jest dużo. Jednak taka, wydawałoby się, beztroska zabawa może skończyć się źle. 

Przykłady gwałtów na imprezie osiemnastkowej można mnożyć. Alkohol oraz pierwsze nastoletnie uniesienia i zakochania mogą być zgubne w skutkach. Zszargana opinia, problemy i wędrówki do sądów to finał na pozór niewinnej zabawy. 

- Reklama -

Zostaw odpowiedź

Twoj adres e-mail nie bedzie opublikowany.

Nowa Gazeta Biłgorajska nie bierze odpowiedzialności za treść komentarzy.