- Reklama -

Przedsiębiorcy liczą straty

Czy samorząd miasta Biłgoraj pomoże lokalnym przedsiębiorcom w przetrwaniu kryzysu spowodowanego koronawirusem? Oczekiwania są duże, jednak możliwości, choćby prawne, znacznie mniejsze.

Zamknięte sklepy, bary, salony kosmetyczne, nie kursujące autobusy – wszytko to niekorzystnie odbija się na gospodarkę. Jeśli sytuacja będzie trwała dłużej, grozi im widmo bankructwa.

Podczas ostatniej sesji radni złożyli propozycję, aby samorząd miasta pomógł lokalnym przedsiębiorcom w tym trudnym dla wszystkich czasie. – Przedsiębiorcy zgłaszają się do Urzędu, mają kłopoty finansowe. Do mnie też było kilka zapytań w tej sprawie. Czy jest plan z konkretną pomocą w stosunku do podmiotów gospodarczych w Biłgoraju . Ludzie pytają o pomoc w częściowym umorzeniu podatków – mówił radny Wojciech Gleń.

Jak się okazuje możliwości władz miasta, są bardzo ograniczone. – Nie ma takiej możliwości, aby konkretną kwotę przekazać podmiotom gospodarczym. Radne przepisy na to nie pozwalają – wyjaśnił jednoznacznie burmistrz Janusz Rosłan. Dodaje, że burmistrz nie ma możliwości udzielenia ulgi bez złożenia wniosku przez podatnika. Jeśli wniosek wpłynie będzie rozpatrywany zgodnie z ustawą ordynacja podatkowa, która krok po kroku mówi jakie czynności burmistrz musi podjąć. – Jeśli chodzi o te wniosku złożone dotychczas, dotyczą one odroczenia płatności, a nie umorzenia. Wydaje się, że organy nadzorujące prace burmistrza nie będą miały większych zastrzeżeń, jeśli wydamy decyzję bez przeprowadzania szczegółowej procedury o której mowa w ustawie Ordynacja podatkowa. Gorzej, gdybym podjął decyzje o umorzeniu podatków bez przeprawienia takiej analizy. Wówczas naraziłbym się na ogromne zarzuty nawet o charakterze korupcyjnym – mówił.

- Reklama -

Zdaniem skarbnika miasta Romana Żuka rząd pracuje nad stosowną ustawą w tej sprawie. – Problem dotyczy całej Polski. Myślę, że działania będą prowadzone w kierunku odraczania płatności lub rozkładania na raty. Myślę, że zdarzy się to ustawowo. Taką sytuację mamy dopiero kilka dni. Będziemy się zastanawiać i zobaczmy, jaka będzie tego skala. Poczekajmy na ustawę – uspokajał skarbnik. Zauważył również, że mija pierwsza rata płatności za podatek od nieruchomości. Zakłada, że ustawodawca przesunie ten termin. Apeluje również do mieszkańców, szczególnie osób starszych, aby z powodu zbliżającego się terminu nie wychodziły z domu. Zauważył, że do kwoty 8,8 zł nie ma naliczanych odsetek. – Poczekajmy. Z całą pewnością rząd nad tym pracuje i tak tego nie zostawi. W całym kraju mamy takie same problemy – dodaje.

Obecna sytuacja jest trudna nie tylko dla mieszkańców, ale również samorządowców. Duże firmy już złożyły pisma z prośbą o odroczenie podatków, a więc przychodów miasta. – W ciągu tygodnia znaleźliśmy się w zupełnie innej sytuacji. Jeśli chodzi o skutki tej sytuacji, nie jesteśmy w stanie ich określić. Myślę, że może okazać się tak, że formalne umieszczenie wydatków inwestycyjnych w budżecie wcale nie oznacza, że wydatki będą wykonane.  Będziemy się głęboko zastanawiali. Możemy się spodziewać, że pewne dochody nie będą wykonane. Nie chcemy, abyśmy spotkali za kilka miesięcy w sytuacji bez wyjścia – wyjaśnia skarbnik Roman Żuk. Zapewnia, że sytuacja będzie systematycznie monitorowana.  Warto zauważyć, że w ciągu dwóch dniu kilku dużych podatników złożyło już wnioski o odroczenie terminu płatności podatku. – Jak będzie z płynnością finansową naszych podatników, nie wiemy. Dziesięć lat temu mieliśmy do czynienia z kryzysem finansowym, ale on nie był tak gwałtowny. Tam był proces, który trwał. Obecnie jest jednak wielka niewiadoma. Musimy być na to przygotowani – dodał.

 

- Reklama -

2 Komentarze
  1. Pele mówi

    Bałwan nie lubiący dzieci i przedsiębiorców.

  2. Michał mówi

    Rząd już opracował pomoc dla przedsiębiorców. Najpierw zakazał działalności w trakcie epidemii co za tym idą straty a teraz jeszcze zamiast zwolnić z podatków i zusu to daje możliwość brania kredytów co sprawi jeszcze większe pogrążenie się. Betonowe koło ratunkowe rządu. Teraz niech każdy sobie przemyśli sprawę jaki mamy rząd Pisu …. W europie w obecnej sytuacji zwalnia się ludzi z płacenia czynszów za mieszkania, płacenia podatków oraz składek przez przedsiębiorców tak by każdy w możliwy sposób przetrwał a tylko u nas w Polsce taka pomoc bez pomocy. Nawet na pomoc dla szpitali w takiej chwili ludzie sami organizują zbiórkę bo jak sobie sami nie pomożemy to rząd nam i tak nie pomoże.

Zostaw odpowiedź

Twoj adres e-mail nie bedzie opublikowany.

Nowa Gazeta Biłgorajska nie bierze odpowiedzialności za treść komentarzy.