- Reklama -

Cztery pożary podczas weekendu

Olchowiec, Łukowa, Goraj ul. Frampolska oraz Bononia w gm. Goraj to miejscowości w których podczas minionego weekendu doszło do pożarów suchych traw. Wszędzie przyczyną była bezmyślność ludzka.

W miejscowości Olchowiec (gm. Obsza) do pożaru doszło w sobotę 4 kwietnia po godzinie 17. Na miejscu pracowały 3 jednostki, w tym jedna Państwowej Straży Pożarnej w Biłgoraju i dwie Ochotnicze Straże Pożarne z Babic i Obszy.

– Przyczyną było podpalenie, spaleniu uległo 30 arów – informuje mł. bryg. Albert Kloc, oficer prasowy Komendy Państwowej Straży Pożarnej w Biłgoraju.

W niedzielę 5 kwietnia ok. godz. 2 w nocy strażacy zostali wezwani do pożaru w miejscowości Łukowa. Przy gaszeniu pożaru pracowała jednostka Ochotniczej Straży Pożarnej z Łukowej oraz strażacy z Biłgoraja. Tutaj przyczyną również było podpalenie. Spłonęło 30 arów suchych traw.

W niedzielne południe 5 kwietnia doszło do kolejnego pożaru. W działania gaśnicze w Goraju przy ul. Frampolskiej zaangażowana została jednostka Ochotniczej Straży Pożarnej z Goraja oraz zastęp Państwowej Straży Pożarnej z Biłgoraja. Przyczyną tego zdarzenia było zaprószenie ognia przez osobę nieznaną. Tutaj pożar był większy, ponieważ spłonęły 2 hektary suchych traw i zarośli.

- Reklama -

Bononia to miejscowość w gminie Goraj, w której w niedzielny wieczór 5 kwietnia około godziny 20 również doszło do pożaru. Na miejscu pracowała Ochotnicza Straż Pożarna z Goraja oraz Państwowa Straż Pożarna z Biłgoraja. W Bononii spłonęły suche trawy na powierzchni 20 arów.

Przypominamy, że podpalanie pozostałości roślinnych lub wypalanie traw jest nie tylko karalne, a przede wszystkim bardzo niebezpieczne, ponieważ może doprowadzić do pożaru lasów, zabudowań lub stworzyć zagrożenie dla osób przebywających w pobliżu. Kłęby dymu unoszące się nad jezdnią znacznie ograniczają też widoczność, co może być przyczyną kolizji lub wypadków drogowych. Poza tym, podczas bezmyślnego podpalania suchych pozostałości roślinnych giną rośliny i zwierzęta, a do atmosfery przedostają się szkodliwe substancje. Wypalanie traw często niesie ze sobą zgubne skutki dla samego sprawcy. Zdarza się, że pożar odcina mu drogę ucieczki i pada on ofiarą pożaru, który sam wywołał! 

– Należy pamiętać, że wypalanie traw jest zabronione i pociąga za sobą odpowiedzialność karną. Zgodnie z przepisami Ustawy o ochronie przyrody, a także Kodeksu wykroczeń za wypalanie traw grozi kara aresztu albo grzywna. W przypadku, gdy ogień niebezpiecznie się rozprzestrzeni i zagrozi zdrowiu lub życiu wielu osób, i spowoduje duże straty materialne, można trafić do więzienia nawet na 10 lat – podkreśla mł. asp. Joanna Klimek, rzecznik prasowa biłgorajskiej policji.

Zdjęcie: Marek Łysiak
Zdjęcie: Marek Łysiak

 

Red.

- Reklama -

1 komentarz
  1. Władek z bolesławina mówi

    Nudzą sie druhowie z OSP ?????..jak by nie pożary nieużytków nie mieli by chłopaki co robić a i za wyjazd kasa jest niema to jak wysłać jakiegoś łebka i podpalić kawałek łąki i juz .

Zostaw odpowiedź

Twoj adres e-mail nie bedzie opublikowany.

Nowa Gazeta Biłgorajska nie bierze odpowiedzialności za treść komentarzy.