- Reklama -

Czas skończyć z wojną polsko-polską

Tylko u nas obszerny wywiad ze Stanisławem Żmijanem.

NOWa Gazeta Biłgorajska: – Panie Pośle, jest Pan doświadczonym politykiem i raczej z natury spokojnym. Czy nie drażni już Pana to przerzucanie się obelgami przez polityków?

– Właśnie dlatego startuję w najbliższych wyborach z jasnym przekazem: czas skończyć wojnę polsko-polską. Dziś scena polityczna jest przesiąknięta ciągłymi politycznymi awanturami, nieustającymi insynuacjami i obelgami kierowanymi pod adresem politycznych przeciwników.

NOWa Gazeta Biłgorajska: – Ale chyba zawsze polityka kojarzyła się ze sporami i czasem ostrymi słowami wypowiadanymi przez polityków?

– To prawda, ale nigdy nasze rodzinne spotkania w wielu polskich domach nie były miejscem kłótni i sporów. Dotyczy to również życia codziennego czy też miejsc, gdzie pracujemy. Codziennie słyszę opowieści, jak to w domu mąż z żoną kłócą się przez politykę. Tak nie może być, dlatego trzeba nam spokojnych i doświadczonych reprezentantów. Nie awanturników.

NOWa Gazeta Biłgorajska: – Rozumiem, że Pan spełnia te oczekiwania?

– O tym zdecydują wyborcy 13 października, ale mogę zapewnić i chyba nikt tego nie podważy, że Stanisław Żmijan to polityk wyważony i spokojny. Nigdy w życiu publicznym nie wdawałem się w kłótnie, zawsze byłem zwolennikiem rozmowy i kompromisu. Dalekie są mi polityczne awantury.

NOWa Gazeta Biłgorajska: – Czy faktycznie tylko zakończenia wojny polsko-polskiej chcą  Polacy?

– Polacy oczekują od polityków tego, aby zajmowali się pracą, a nie nieustającymi awanturami.

NOWa Gazeta Biłgorajska: – Jak to zrobić?

– Trzeba jasno to powiedzieć. Aby było to możliwe, w Sejmie powinni zasiadać doświadczeni posłowie, którzy zamiast ideologicznych wojen i politycznych awantur wybiorą rzetelną pracę nad konkretnymi rozwiązaniami służącymi Polkom i Polakom.

NOWa Gazeta Biłgorajska: – Skoro jesteśmy przy doświadczeniu, to Pan jest już bardzo długo aktywny w życiu publicznym?

– Od 18 lat jestem posłem na Sejm. Wcześniej byłem samorządowcem, pełniąc funkcję radnego miejskiego, a później radnego Sejmiku Województwa Lubelskiego z ramienia Akcji Wyborczej Solidarność. Przez wiele lat, będąc w Sejmie, przewodniczyłem komisjom sejmowym i prowadziłem wiele projektów ustaw.

Te wszystkie lata pracy pozwoliły mi poznać zasady i reguły obowiązujące w Sejmie. Właśnie taka wiedza i doświadczenie są niezwykle istotne w pracy publicznej.

NOWa Gazeta Biłgorajska: – Ale można powiedzieć, że każdy kiedyś musi zacząć?

– Zgoda, ale właśnie dziś trzeba nam doświadczonych i kompetentnych polityków. Wiedza, jaką zdobyłem i doświadczenie są niezwykle istotne, aby móc szybko i sprawnie działać nad projektami poprawiającymi życie Polek i Polaków.

NOWa Gazeta Biłgorajska: – Wielu polityków wybiera częściej studia telewizyjne i wywiady, u Pana to chyba rzadkość?

– Tak, ponieważ Sejm nie jest dla mnie miejscem do tego, aby zaistnieć. Nie bawią mnie błyski fleszy ani telewizyjne kamery. Zdecydowanie bardziej interesuje mnie spokojna praca nad rozwiązaniami służącymi obywatelom.

NOWa Gazeta Biłgorajska: – Znamy już Pana z działalności, a co robi poseł Żmijan w wolnym czasie?

– Staram się jak najwięcej czytać, a jeśli czas i okoliczności na to pozwalają również wędkować.

 

- Reklama -

Zostaw odpowiedź

Twoj adres e-mail nie bedzie opublikowany.

Nowa Gazeta Biłgorajska nie bierze odpowiedzialności za treść komentarzy.