Członkowie LOK działają prężnie

Biłgorajski oddział Ligii Obrony Kraju działa prężnie. Przybywają nowi członkowie, powstają nowe kluby, a te które są, rosną w siłę. – Jesteśmy po zjeździe powiatowym LOK. Na zjeździe zostało uchwalone to, że powstał Klub Oręża Polskiego „Legionista”. Skupia on 22 osoby – mówi prezes. Zaznacza, że ukonstytuował się zarząd, a na prezesa został wybrany Aleksander Bełżek. Prezes Ryszard Łuczyn podkreśla, że LOK współpracuje z wieloma organizacjami m.in. z KŻR, CSL, ZŻWP koło nr 16 w Grudziądzu, KŻR w Nałęczowie, Bezpieczny Powiat Biłgorajski, Związek Inwalidów Wojennych, Stowarzyszenie Dzieci Zamojszczyzny. LOK ma kilkanaście wspólnych działań z różnymi organizacjami i stowarzyszeniami. Ponadto powstał Klub Strzelecki „Wiktoria”, który skupia ponad 120 osób. – Prosperują bardzo dobrze. Obecnie starają się o utworzenie strzelnicy. Mają dobry zarząd, działają wspólnie i są zdyscyplinowani – mówi prezes Łuczyn. 

W ramach biłgorajskiego LOK działa również Klub Morsko-Rzeczny, którego wiceprezesem jest Kazimierz Schodziński. – Pocieszające jest to, że napływają do tego Klubu nowi członkowie. Aktywnie działa w klubie również Jan Czapka – twierdzi prezes Łuczyn. 

Ryszard Łuczyn występował na Krajowym Zjeździe LOK, gdzie sugerował organizacji aspekt wielokierunkowego działania proobronnego.

 Kilku biłgorajskich działaczy Ligii Obrony Kraju przystąpiło do Związku Piłsudczyków RP. 14 maja uczestniczyli oni w uroczystościach z okazji 81. rocznicy śmierci Marszałka Józefa Piłsudskiego, 46. rocznicy śmierci gen. broni Władysława Andersa oraz rocznicy zakończenia bitwy pod Monte Cassino. Podczas uroczystość nastąpiły nominacje na stopnie oficerskie. – Kultywujemy pamięć Marszałka Piłsudskiego. Dzięki niemu mamy niepodległość – mówi Aleksander Bełżek. Kilka dni później odbyła się wizyta władz związku Piłsudczyków z generałem Jerzym Cichockim, prezesem okręgu Kraśnik, i pułkownikiem Stanisławem Olszewskim, wiceprezesem okręgu Kraśnik. – Złożyliśmy wiązankę kwiatów pod pomnikiem Józefowa Piłsudskiego w Soli. Rozmawialiśmy również o historii naszego powiatu i oręża polskiego – mówi Aleksander Bełżek.  

Ryszard Łuczyn, prezes biłgorajskiego LOK dodaje, że celem organizacji jest m.in. dążenie do państwa prawa i demokracji z silną władzą wykonawczą wykluczającą anarchię. – Chcemy kontynuować pamięć o Marszałku Piłsudskim. W najbliższym czasie, 18 sierpnia, wybieramy się w mundurach na Jasną Górę. W założeniach organizacji jest również odwiedzanie miejsc pamięci związanych z Marszałkiem, a takie miejsce mamy na terenie powiatu w Soli – mówi prezes Łuczyn. Dodaje, że w wytycznych statutu LOK czytamy: LOK kultywuje tradycje narodowe i tradycje oręża polskiego. – My jako grupa dziesięcioosobowa z Biłgoraja wstąpiliśmy do Związku Piłsudczyków. Mamy na ten temat wiedzę, bo na nasze zaproszenie do Biłgoraja przyjechał prezes i wiceprezes Związku. Informowano nas o sposobie działalności całego związku. My przyjęliśmy to z dozą powagi i przyjemności, ponieważ jest to bardzo istotne dla Ziemi Biłgorajskiej, aby taki związek istniał, bo nawiązuje to do naszej historii – twierdzi prezes Łuczyn. Dodaje, że razem z organizacjami działającymi na rzecz wychowania patriotycznego i przygotowania obronnego trafiają na ścieżkę wspólnej pracy z Piłsudczykami. Początkowo do organizacji wstąpili Aleksander Bełżek, Mirosław Tujak i Ryszard Łuczyn. Obecnie organizacja się rozrasta. Kolejni w najbliższym czasie dostaną nominacje oficerskie. Jak zaznacza prezes Łuczyn na tym nie koniec. Plany działań LOK są ambitne. 

LOK jest ogólnopolskim, patriotycznym stowarzyszeniem skupiającym w swoich szeregach obywateli dążących do umacniania obronności kraju. Kultywuje tradycje narodowe i tradycje oręża polskiego. W 1944 roku powołano do życia Towarzystwo Przyjaciół Żołnierza, następnie w 1950 r. Ligę Przyjaciół Żołnierza, którą w 1962 r. przekształcono w Ligę Obrony Kraju. 

- Reklama -

Zostaw odpowiedź

Twoj adres e-mail nie bedzie opublikowany.

Nowa Gazeta Biłgorajska nie bierze odpowiedzialności za treść komentarzy.