kolportaż baner główny

- Reklama -

- Reklama -

Co z olimpijską nadzieją Ziemi Biłgorajskiej? (foto)

Pochodząca z Tarnogrodu choć związana z Babicami Angelika Mach to jedyny sportowiec z Ziemi Biłgorajskiej, który wystąpi na Igrzyskach Olimpijskich w Paryżu. Specjalizująca się w maratonie biegaczka jest już coraz bliżej najważniejszego startu: - Ostatni tydzień w Kenii i wracam do Polski, bo już niebawem Mistrzostwa Europy w półmaratonie w Rzymie - przekazuje Angelika. A igrzyska zaczynają się 26 lipca.

- Reklama -

Angelika Mach urodziła się 7 września 1991 roku w Tarnogrodzie, choć jej rodzinną miejscowością są Babice. To wychowanka Znicza Biłgoraj i absolwentka ZSBiO w Biłgoraju. W Zniczu trenowała 5 lat zdobywając wiele tytułów Mistrzyni Polski w Lekkiej Atletyce, a nawet medal Mistrzostw Świata w biegach:

– Jestem wychowanką Znicza Biłgoraj, to tam mój pierwszy trener zaszczepił we mnie pasję do biegania i trenowania. Ja się cały czas utożsamiam i identyfikuję z Ziemią Biłgorajską i choć już nie mieszkam, to cały czas pamiętam, skąd pochodzę. Jestem wdzięczna, bo właśnie tam wszystko się zaczęło i trwa dalej. Przy okazji pozdrawiam mojego pierwszego trenera Mieczysława Jamroza i chcę mu podziękować za to, że jestem teraz w tym miejscu, w jakim jestem. Moja rodzinna miejscowość to taka mała wioska Babice w gminie Obsza. To jest jakieś 30 kilometrów od Biłgoraja. Ale urodziłam się w Tarnogrodzie, choć wychowałam się i dorastałam właśnie w Babicach. Mieszkałam tam przez spory kawałek swojego życia – mówiła Nowej Gazecie Biłgorajskiej zawodniczka, która pobiegnie w Paryżu w maratonie.

urząd MArszałkowski projekt

Biegaczka z Babic mieszka w tej chwili w Goleniowie (35 km od Szczecina), ale z dumą podkreśla skąd pochodzi:

– Nawet z Babic można wyjechać na Igrzyska Olimpijskie. To wyszło z mojej wielkiej chęci wybicia się z tej małej miejscowości i osiągnięcia czegoś w życiu. Żeby móc podróżować, zwiedzać świat i robić to, co się kocha i co sprawia przyjemność. Trzeba mieć pasję i trzeba chcieć, a wtedy nawet z Babic można dostać się na Olimpiadę. To jest ciężka praca, ale zapewniam, że warto. Talent talentem, ale najważniejsze jest jednak ciężka i systematyczna praca – tłumaczy nasza maratonka.

 

 

Dodaj szybkie ogłoszenie drobne na naszym portalu:

- Reklama -

Zostaw odpowiedź

Twoj adres e-mail nie bedzie opublikowany.

Nowa Gazeta Biłgorajska nie bierze odpowiedzialności za treść komentarzy.