Karczma na Woli

Co czeka tytoniarzy?

Pytaniom nie ma końca

Do naszej Redakcji wciąż napływały sygnały, że rolnicy trudniący się produkcją tytoniu napotykają na kolejne trudności. – W tym roku rolnicy bardzo uskarżali się na problem sprzedaży tytoniu. Od stycznia br. na skupach nie można było sprzedać tytoniu, mimo kontraktacji, a jeśli już rolnik sprzedał swój surowiec, to w niższej cenie. Słychać było głosy, że szerzy się zmowa cenowa – mówili niektórzy, inni martwią się zmianami w prawie, jakie czekają producentów. – Jakie zmiany w prawie czekają w najbliższym czasie producentów tytoniu? Doszły nas słuchy, że rolnicy mają być kontrolowani pod kątem ilości wyprodukowanego surowca i źródeł jego sprzedaży – zastanawiają się rolnicy. W końcu zostaliśmy poproszeni o interwencję. – Jaka jest przyszłość polskiego tytoniu? Czy Ministerstwo ma jakiś pomysł na tę specyficzną produkcję? Rolnicy twierdzą, że sytuacja plantatorów nie napawa optymizmem. Czy Ministerstwo będzie bronić tytoniarzy? – zasypywali nas pytaniami tytoniarze. 

Wejdą nowe przepisy?

Na prośbę naszych Czytelników zwróciliśmy się do Ministerstwa z prośbą o odpowiedzi na wiele pytań producentów tytoniu. – W związku z toczącą się dyskusją nad ograniczeniem poziomu szarej strefy w handlu wyrobami tytoniowymi i powiązanymi z tą kwestią rozwiązaniami dla sektora tytoniu Ministerstwo Rolnictwa i Rozwoju Wsi przekazało do Ministerstwa Finansów propozycję uregulowań dla powyższego sektora – informowała nas Małgorzata Książyk, dyrektor Biura Prasowego w Ministerstwie Rolnictwa i Rozwoju Wsi. Jak mówiła, projekt ustawy o zmianie ustawy o podatku akcyzowym oraz ustawy o Agencji Rynku Rolnego i organizacji niektórych rynków rolnych jest procedowany przez Ministerstwo Finansów. – Projekt ustawy w części dotyczącej zmiany ustawy o Agencji Rynku Rolnego i organizacji niektórych rynków rolnych ma na celu, poprzez wprowadzenie monitorowania upraw tytoniu i produkcji surowca tytoniowego (wysuszonych liści tytoniu), uszczelnienie produkcji i obrotu tym surowcem, a tym samym zmniejszenie rozmiarów szarej strefy – wyjaśniała. Taka propozycja ma na celu prowadzenie uprawy tytoniu tak, aby była ona uzależniona od uprzedniego uzyskania wpisu do rejestru producentów surowca tytoniowego, na wniosek producenta rolnego składanego do dyrektora oddziału terenowego Agencji Rynku Rolnego, właściwego ze względu na miejsce położenia uprawy tytoniu. – Producenci surowca tytoniowego, wpisani do tego rejestru, będą zobowiązani do składania informacji o uprawach tytoniu za poprzedni i bieżący rok uprawy – mówi dyrektor Książyk. 

To była zmowa?

Pytaliśmy również o problem związany ze sprzedażą tytoniu i jego niskiej ceny. Jak się okazuje, Ministerstwu nie jest obcy ten temat. Był on omawiany podczas spotkań z branżą tytoniową, które miały miejsce w Ministerstwie Rolnictwa i Rozwoju Wsi w dniach 31 stycznia i 8 lutego br. oraz w dniu 23 lutego br. podczas obrad Komisji Rolnictwa i Rozwoju Wsi Sejmu RP. – W spotkaniu w MRiRW, oprócz przedstawicieli plantatorów tytoniu, wzięli udział przedstawiciele podmiotów skupujących surowiec tytoniowy oraz przedstawiciele producentów wyrobów tytoniowych. Większość przybyłych na spotkanie przedstawicieli podmiotów skupujących tytoń zadeklarowała wznowienie skupu tego surowca i wykonanie zawartych umów z plantatorami – zapewniała przedstawicielka Ministerstwa, dodając, że podczas spotkań padła propozycja utworzenia organizacji międzybranżowej. – Jako platforma rozwiązywania sporów oraz wypracowywania wspólnych rozwiązań dla branży w celu zagospodarowania produkowanego w naszym kraju surowca tytoniowego rekomendowane było utworzenie organizacji międzybranżowej – mówiła. Wspomniane organizacje działają już w Grecji i we Włoszech. Z informacji posiadanych przez MRiRW wynika, że trwają również prace dotyczące utworzenia europejskiej organizacji międzybranżowej sektora tytoniu.

Minister podsumowuje 

Jaka jest przyszłość polskiego tytoniu? Na to pytanie odpowiadał minister rolnictwa na posiedzeniu Komisji Rolnictwa i Rozwoju Wsi. – W najbliższej przyszłości największe znaczenie dla utrzymania uprawy tytoniu w Polsce i zwiększenia jego konkurencyjności będą miały działania zmierzające do obniżenia kosztów produkcji – twierdzi Krzysztof Jurgiel. Zdaniem ministra, największe możliwości w tym zakresie stanowią: modernizacja istniejących systemów produkcji rozsady mająca na celu zminimalizowanie kosztów robocizny i nakładów energii przy jednoczesnym uwzględnieniu jakości produkowanej rozsady, redukowanie kosztów uprawy i zbiorów poprzez stopniowe wprowadzanie innowacji w zakresie zmechanizowania zbiorów liści, w tytoniu Virginia wprowadzanie innowacyjnych rozwiązań zmniejszających nakłady energii na suszenie liści. Dla podniesienia konkurencyjności polskiego tytoniu istotne znaczenie będzie miało także minimalizowanie szerzących się chorób tytoniowych. – Priorytetowym zadaniem na najbliższą przyszłość jest wprowadzenie do uprawy odmian odpornych na mozaikę tytoniu. Należy również zwaloryzować dokładnie asortyment odmian pod względem zawartości nikotyny z uwagi na światowe trendy zmierzające obecnie do radykalnej redukcji tego składnika w surowcu do produkcji wyrobów tytoniowych – mówił, zaznaczając, że dla utrzymania uprawy tytoniu w Polsce należy być przygotowanym na wprowadzenie do uprawy odmian o niskiej i bardzo niskiej zawartości nikotyny. 

Według Jurgiela, liczba gospodarstw uprawiających tytoń będzie spadać, ale jednocześnie nastąpi powiększenie powierzchni gospodarstw kontynuujących uprawę tytoniu. – Ta tendencja, znajdująca także potwierdzenie w innych krajach, prawdopodobnie się utrzyma – zaznacza minister. 

Jesteśmy w czołówce

Tytoń jest uprawiany w co najmniej 124 krajach na świecie. Branża tytoniowa ma charakter globalny. Na rynku działa 6 koncernów światowych oraz 40 mniejszych firm lub monopoli państwowych, zatem ten model rynku można nazwać oligopolem. W latach 2003-2006 w naszym kraju zaznaczył się gwałtowny wzrost produkcji tytoniu spowodowany głównie wprowadzeniem systemu dopłat związanych z produkcją. Polska w tym czasie przesunęła się z piątego na trzecie miejsce w Europie jako producent surowca tytoniowego. W okresie późniejszym zaznaczył się powolny spadek produkcji, ale Polska utrzymała pozycję w czołówce krajów produkujących tytoń w UE.

Produkcja tytoniu w Polsce ma długoletnią tradycję. Rozwinęła się głównie w niewielkich obszarowo rodzinnych gospodarstwach rolniczych, położonych przede wszystkim w województwach usytuowanych we wschodniej i południowej Polsce oraz w województwie kujawsko-pomorskim (okolice Grudziądza) i województwie dolnośląskim (okolice Oleśnicy). Ponad połowa powierzchni upraw tytoniu znajduje się w woj. lubelskim.

Wolą kupić za granicą

Na strukturę i wysokość skupu surowca tytoniowego w naszym kraju największy wpływ mają producenci wyrobów tytoniowych, będący właścicielami zakładów tytoniowych zlokalizowanych w Polsce: British American Tobacco (BAT) w Augustowie (produkujący 45 mld szt. papierosów), Imperial Tobacco Group (IT) w Radomiu (3 mld szt.) i Tarnowie Podgórnym (40 mld szt.), Japan Tobacco International (JTI) w Gostkowie (49 mld szt.) oraz Philip Morris International (PMI) w Krakowie (40,3 mld szt.). Wyżej wymienione koncerny wzięły udział w procesie prywatyzacji zakładów tytoniowych zlokalizowanych w Polsce, która odbywała się w latach 1995-1996. W zawartych wówczas umowach koncerny tytoniowe zobowiązały się do stosowania w procesie produkcji wyrobów tytoniowych wytwarzanych w naszym kraju przez kolejne 5 lat po prywatyzacji 40% krajowego tytoniu. Zobowiązania te stopniowo wygasały w latach 2000-2001. Od tego czasu koncerny tytoniowe prowadzące działalność gospodarczą w naszym kraju mają pełną swobodę w zakresie stosowania surowca tytoniowego niezależnie od kraju pochodzenia.

W praktyce jest tak, że wzrostowi ogólnych zasobów tytoniu nieprzetworzonego (pochodzących z uprawy krajowej i importu) towarzyszy spadek tytoniu pochodzącego z uprawy w kraju. Udział tego tytoniu w ogólnych zasobach tytoniu nieprzetworzonego w Polsce ma silną tendencję zniżkową. Potwierdzają to dane z Ministerstwa Finansów dotyczące przywozu tytoniu nieprzetworzonego. Szczególnie począwszy od 2010 r. wzrostowi przywozu tytoniu nieprzetworzonego towarzyszy zmniejszanie się skupu tytoniu z grupy odmian Burley wyprodukowanego w Polsce. Zatem można założyć, że ten rodzaj tytoniu w wyrobach tytoniowych produkowanych w naszym kraju w coraz większym procencie pochodzi z importu.

- Reklama -

Zostaw odpowiedź

Twoj adres e-mail nie bedzie opublikowany.

Nowa Gazeta Biłgorajska nie bierze odpowiedzialności za treść komentarzy.