- Reklama -

Ciężarówka w rowie

We wtorkowy poranek doszło do zdarzenia drogowego na drodze między Józefowem a Aleksandrowem. Ciężarówka wpadła w poślizg i uderzyła w przydrożne drzewa.

Do groźnie wyglądającej kolizji doszło 11 lutego, około godziny 5.20 na drodze wojewódzkiej nr 853, w kierunku Aleksandrowa. Samochód ciężarowy marki Volvo do przewozu dłużyc, w skutek niedostosowanie prędkości do warunków panujących na drodze zjechał z niej i wpadł do rowu. Na szczęście kierowcy, którym był 32-letni mieszkaniec Biłgoraja, nic poważnego się nie stało.

Z uwagi na fakt iż nie stwarzał zagrożenia w ruchu drogowym został on pouczony. Przez pewien czas ruch odbywał się wahadłowo.

 

- Reklama -

– Kierowca ciężarówki był trzeźwy – relacjonuje Agnieszka Pintal z biłgorajskiej policji.

Red.

- Reklama -

8 Komentarze
  1. Karol mówi

    Jakie ślisko? Nie było ślisko przecież ale chwila nieuwagi kierowcy, telefon pod ręką i efekty na zdjęciu. Bogata z gazu i więcej uwagi na drodze

  2. Poziom mówi

    Skrzyżowanie, a tam taka ślizgawica. Porażka.
    Wybiło gościa z mostu wpadł na ślizgawkę i gotowe. Powtarzam: środek zimy , a na skrzyżowaniu lód…. Pod górką i lód. Na łukach drogi lód. Bo zima??? Nie, bo zarząd śpi.

  3. Justyna mówi

    Co jak co ale ten kierowca nie dostosował prędkości do panujących warunków na drodze. Myśli że jak jedzie większym autem to nic mu nie będzie. Więcej uwagi i myślę nią na drodze a niekiedy głowa w chmurach czy w telefonie. Droga czy wyboista czy równa nie ma nic do rzeczy, trzeba umieć dostosować się do warunków panujących na drodze

  4. John mówi

    Wszystko przez te dudki po goralsku pienidze.Slowacy mogli wszystko pozamykac ze wzledu na Sabine a w Polsce jakos to bedzie prawda.A ten dach na wkrety przykrecony to tak jak niedostosowanie predkosci do warunkow chyba ze kierowca omijal jelenia.To cud ze znicze sie nie pala.

  5. Oczami mówi

    Ten kierowca powinien się starać o odszkodowanie od zarzadu dróg bo co to za droga jak tu dół na dole garbem poganiany jak by zarząd zapłacił z 200 tysięcy odszkodowania to może chociaż by pomyśleli o zrobieniu nowego podłoża i drogi a nie zawsze uchodzi im płazem

  6. poziom mówi

    Tak tak. Środek zimy. W dzień woda w nocy lód. Gdzie są piaskarki? Czekają na śnieg? Regułka z nie dostosowaniem prędkości do warunków panujących na drodze w tym przypadku nie ma stałego gruntu…

  7. ggg mówi

    Od kiedy niedostosowanie prędkości do warunków pogodowych to nie stworzenie zagrozenia? W takim razie mnostwo osob powinno zgloscic sie po anulowanie mandatu. Litosci,

  8. fbf mówi

    Jak nie stworzył zagrożenia? A jakby coś jechało z naprzeciwka? Każde niedostosowanie prędkości do warunków jest zagrożeniem.

Zostaw odpowiedź

Twoj adres e-mail nie bedzie opublikowany.

Nowa Gazeta Biłgorajska nie bierze odpowiedzialności za treść komentarzy.