Noclegi – Bździuch

Chodniki i drogi bez wiedzy mieszkańców?

Realizacja każdej inwestycji wymaga, żeby pod uwagę brany był głos obywateli. W praktyce jednak bywa inaczej. Często o kształcie dróg czy chodników, przebiegających przy naszych posesjach, dowiadujemy się, kiedy te już powstają.

Nie tak dawno rozbudowywana była droga wojewódzka Frampol – Biłgoraj. Kiedy już wszystkie dokumenty były zatwierdzone a ciężki sprzęt ruszył do pracy, okazało się, że nie zaplanowano zjazdu do jednego ze sklepów tuż pod Biłgorajem. Przedsiębiorca pisał listy i odwołania do urzędów, argumentował, że dojazd klientów do sklepu jest bardzo ważny i od tego zależy powodzenie jego biznesu, ale odpowiedź była jedna. Minął termin wnoszenia uwag i nie można już zmienić kształtu drogi.

Podobnie jest z inwestycjami drogowymi w gminach czy na terenie miasta. Teoretycznie z dokumentami można zapoznać się w urzędzie. Ważny jest jednak termin ich wyłożenia do wglądu. Z kolei inwestycje mogą realizować różne instytucje. Może to być Urząd Miasta, Zarząd Dróg Powiatowych czy nawet Zarząd Dróg Wojewódzkich.

Pytania, związane z planowanymi przebudowami dróg, kierują do nas nasi czytelnicy. To zrozumiałe, że mieszkańcy chcą wiedzieć, jak będzie wyglądać i którędy przebiegać chodnik czy ulica.

„Do dnia 30.04.2018 miała być gotowa dokumentacja na przebudowę drogi od Biłgoraja przez Tarnogród do granicy województwa. Czy redakcja mogłaby zrobić artykuł z opublikowanym planem rozbudowy drogi tak, żeby czytelnicy mogli się zapoznać z dokumentacją rozbudowy” – pisze do nas jeden z czytelników (tekst oryginalny). My także próbowaliśmy się dowiedzieć, ale odpowiedź nie jest satysfakcjonująca. – Z dokumentacją projektową będzie można zapoznać się w siedzibie Zarządu Dróg Wojewódzkich, ul. Turystyczna 7a w Lublinie po jej opracowaniu – informuje Andrzej Gwozda, dyrektor Zarządu Dróg Wojewódzkich w Lublinie. – Dokumentacja projektowa będzie udostępniona na stronach bip tutejszego zarządu na etapie prowadzenia postępowania przetargowego dla wykonawcy robót – dodaje dyrektor. Nasuwa się pytanie, kto z przeciętnych mieszkańców ma czas jechać pod wskazany adres we właściwym terminie do Lublina, aby zobaczyć dokumentację i kto umie wertować strony internetowe w poszukiwaniu właściwego ogłoszenia?

Podobna sytuacja z Biłgoraja:

Mieszkaniec Biłgoraja pisze: „Chodnik szerokości pasa jezdni… paranoja… czy ktoś zrobił pomiar ruchu? Tym chodnikiem dziennie przechodzi maksymalnie 50 osób. Pytam się, po co taki szeroki, można było zrobić pas zieleni albo parking prostopadły” Fot. Facebook

 

- Reklama -

1 komentarz
  1. mieszkaniec mówi

    Czy nikt nie zauważył że na tych balkonach często wisi pranie z którego cieknie woda, są kwiaty i z nich leje się woda. Jakby powstał chodnik węższy, to znów mieszkańcy by narzekali że samochody parkują pod oknami. Nie zawsze wszystkich można zadowolić.

Odpowiedz na 1 |
Anuluj odpowiedź

Twoj adres e-mail nie bedzie opublikowany.

Nowa Gazeta Biłgorajska nie bierze odpowiedzialności za treść komentarzy.