- Reklama -

- Reklama -

Chcieli sprzedać przedmioty, zostali oszukani

Dwaj mieszkańcy powiatu biłgorajskiego zostali oszukani podczas sprzedaży przedmiotów na popularnym serwisie ogłoszeniowym. Mężczyźni otrzymali wiadomość od osoby zainteresowanej kupnem i kliknęli w otrzymany w wiadomości link. Wpisali numery kart i otrzymany kod. W efekcie z ich kont zostały wyprowadzone środki.

Apelujemy o rozwagę oraz przypominamy, że oszuści ciągle modyfikują swoje metody. Nie klikajmy w podesłane nam od nieznajomych linki i nie podawajmy swoich danych oraz kodów aktywacyjnych! W tym przypadku przesłany link różnił się tylko brakiem kropki przed znakiem pl. Sprawę oszustw prowadzą biłgorajscy policjanci.

W poniedziałek 23 listopada do policjantów zgłosili się dwaj mieszkańcy powiatu biłgorajskiego, którzy zostali oszukani. Z relacji mężczyzn wynikało, że na popularnym portalu ogłoszeniowym wystawili na sprzedaż różne przedmioty. 27-latek chciał sprzedać dekoracje ślubne, a 22-latek telefon komórkowy. Jak się okazało, sposób działania oszusta był taki sam w obydwu przypadkach.

Mężczyźni otrzymali wiadomość od osoby zainteresowanej kupnem przedmiotów. Po ustaleniu szczegółów transakcji otrzymali wiadomość z linkiem łudząco podobnym do portalu ogłoszeniowego, który przekierował ich na stronę internetową, na której mieli wpisać numer karty wraz z kodem zabezpieczającym, co też zrobili. Po wszystkim okazało się, że z kont mężczyzn „zniknęły” pieniądze. Z konta 27-latka zniknęło ponad 12 tysięcy złotych, a 22-latek stracił prawie 300 złotych. Policjanci wyjaśniają okoliczności i poszukują oszustów oraz apelują o zachowanie ostrożności w tego typu transakcjach.

- Reklama -

Przypominamy, że pomysłowość oszustów nie ma granic. Przestępcy, idąc z duchem czasu, tworzą strony internetowe łudząco podobne do dobrze nam znanych witryn. Policjanci apelują, aby zwracać uwagę na każdy nawet najdrobniejszy szczegół. Czasami jest to pojedyncza litera w adresach lub nazwach portali. Jeśli otrzymamy SMS o zaległości i mamy wątpliwości, czy tak jest faktycznie, skontaktujmy się z usługodawcą przez infolinię i potwierdźmy, że faktycznie mamy jakieś zadłużenie. Podobnie jeśli nieznajoma osoba podsyła nam link, który przekierowuje nas na stronę, gdzie mamy podać swój numer konta i kod autoryzacji, nie róbmy tego. Pamiętajmy również o podstawowych zasadach bezpieczeństwa podczas płatności online, a także o tym, że żaden bank nie wysyła do swoich klientów wiadomości z prośbą o podanie haseł lub loginów w celu weryfikacji.

mł. asp. Joanna Klimek

- Reklama -

3 Komentarze
  1. wasyl mówi

    Idioci

  2. wasyl mówi

    Po co podawać dane karty przy sprzedaży….paranoja …jakim trzeba być …skoro sprzedajemy to my czekamy na kasę ..numer konta i wystarczy..a podawać wszystkie numery karty jak przy transakcji ….idiotyzm

  3. Tracjusz mówi

    Mozna zostac oszukanym jak sie kupuje bo np nieuczciwy sprzedawca wysle nam zamiast zakupionego towaru przyslowiowa cegła. Ale zostac oszukanym przy sprzedazy? to juz ciekawe jest. A przeciez to takie proste. Podajemy nr konta do wplaty i czekamy. pieniadze wplywaja na konto sprawdzamy czy sa i wysyłamy towar. Zadnych szybszych wysyłek zadnego cudowania i kombinowania. Zakup wpłata wysyłka. I to wszysko. Ewentualnie wyysłka za pobraniem ale narazamy sie na koszty jesli ktos nie odbierze przesyłki. Wyjscie. Koszty wysyłki opłaca wczesniej przelewem na konto i moze nie odbierac jesli nie chce. Zadnych odstepstw i nie bedzie problemow.

Zostaw odpowiedź

Twoj adres e-mail nie bedzie opublikowany.

Nowa Gazeta Biłgorajska nie bierze odpowiedzialności za treść komentarzy.