- Reklama -

- Reklama -

Chciała prawo jazdy za łapówkę

Do 10 lat pozbawienia wolności grozi mieszkance gminy Sieniawa za próbę przekupstwa pracownika Wojewódzkiego Ośrodka Ruchu Drogowego Oddział w Biłgoraju. Kobieta zaproponowała egzaminatorowi łapówkę w zamian za pozytywny wynik egzaminu.

W środę dyżurny biłgorajskiej komendy otrzymał informację o kobiecie, która chciała przekupić egzaminatora za pozytywny wynik egzaminu na prawo jazdy.

– Skierowani na miejsce policjanci wstępnie ustalili, że 47-letnia mieszkanka gminy Sieniawa podczas praktycznego egzaminu na prawo jazdy odbywającego się na terenie Wojewódzkiego Ośrodka Ruchu Drogowego Oddział Terenowy w Biłgoraju, mieszczącego się przy ulicy Motorowej, chciała przekupić egzaminatora. Wręczyła mu kilkaset złotych w zamian za pozytywny wynik egzaminu – informuje mł. asp. Joanna Klimek, rzecznik prasowa biłgorajskiej policji.

- Reklama -

Egzaminator o wszystkim powiadomił policjantów. Kobieta została zatrzymana i przewieziona do prokuratury, gdzie usłyszała zarzut wręczenia korzyści majątkowej.

Prokurator zastosował wobec niej środek zapobiegawczy w postaci dozoru policji i zakaz opuszczania kraju. 47-latka stanie przed sądem, grozi jej kara nawet do 10 lat pozbawienia wolności.

- Reklama -

- Reklama -

1 komentarz
  1. Jowejowy Jomek mówi

    Normalnie nie chcem ale muszem skomentować ma się rozumieć .
    Tak się składa, że ostatnio dużo jeżdżę dużo i obserwuje tych wszystkich nowokierowców i nowe kierowczynie .
    Jednym słowem żenada . Nie ma ludzi nie popełniających błędów i każdy je robi z wielu powodów . Spytany mogę odpisać jakich.
    Ale nowi kierowcy :
    1-nie znają zasady prawej ręki w stosunku nawet do rowerzystów ze ścieżek rowerowych i pieszych.
    2-nie włączają kierunkowskazów a raczej traktują je jak lejce od konia a te jak wiadomo koń ma w pysku i dopiero na skręcie lejce się pociąga tak i CI nowomiszczunie kerownicy a nawet mający siebie z nauczycieli drogowych cudują .
    Te ich cudowanie to fachowo nazywa się mitologizowaniem /jak sąsiad idzie w papuciach albo w laciach/bez pięty/ do pobliskiego spożywczaka a ma 15 metrów to w opowieściach mu się tyle dzieje i tyle niebezpieczeństw i przypadków na niego czekało że opowieściami to 2 godziny by mi ukatował ucho a kielicha nie polał.
    Tak że wiecie młode kierowcy i kierowczynie mitologizują swoje wyprawy drogowe pełne szalonych morderców czyhających aby ich zabić .
    A sami refleks mają jak szachiści i nie jadą ani grają a stoją na skrzyżowaniach jak by bili pewną figurę szachową.
    3.źle są poustawiani na lewoskrętach na skrzyżowaniach
    w tym :
    -około 1,5 a nawet 2 metry za wcześnie co ruszenie i skręt spowalnia skręt o 3 sekundy a nawet więcej
    -zatrzymują się w poprzek na środku skrzyżowań co jest niebezpieczne bo mogą dostać uderzenie w tył od pojazdu jadącego za nim na wprost. Sami nie widzą co jedzie z przeciwka zza pojazdu za którym się z własnego złego wyboru chowają .
    4-szukają biegu ,wrzucają go albo trójkę zamiast jedynki i dalej nic z tego blokują tych za sobą chcących też skręcić .
    5.gdy spada ciśnienie atmosferyczne spada każdemu refleks.

    O przepuszczaniu pieszych przez kierowców inną razą napiszę a może będzie na łamach NGB felieton w temacie .
    ====================================================

    A względem artykułu – na co ludzie liczą ? Ma głowę inteligencje żeby zarobić kasę na brykę i na łapówki ale siąść przed komputerem czy internetem gdzie jest od cholery programów testów można nawet w Ośrodkach Nauki Jazdy siedzieć na kompie i zakuwać cuda testy z filmikami niemal do woli itd.
    A jazdy to nic tylko trenować .
    W takim ZasiedmioBiłgorajoDupiu to nic tylko nie dać się zabić miszczuniom co właśnie nie znają zasady prawej ręki ignorują znaki STOP i zabójcy jeżdżą pijani.

Zostaw odpowiedź

Twoj adres e-mail nie bedzie opublikowany.

Nowa Gazeta Biłgorajska nie bierze odpowiedzialności za treść komentarzy.