Masaże

Centrum handlowe na cmentarzu?

Na początku października inwestor otrzymał decyzję zatwierdzającą budowę budynku handlowo-usługowego przy ulicy Konopnickiej w Biłgoraju. Co w tym złego? Członkowie Stowarzyszenia Singerowskiego twierdzą, że budowa ta swoim zasięgiem obejmie teren cmentarza żydowskiego przy tej samej ulicy. – Firma ma w planach budowę centrum handlowego. Budowa ta swoim zasięgiem obejmuje teren cmentarza. Stowarzyszenie Singerowskie w swoim oficjalnym stanowisku potępiło budowę centrum handlowego na terenie cmentarza. Ze swojej strony deklaruję, że Stowarzyszenie Singerowskie podejmie wszelkie możliwe kroki, aby zapobiec powstaniu inwestycji na terenie cmentarza – alarmuje Artur Bara z Biłgorajskiego Stowarzyszenia Kulturalnego im. Isaaca B. Singera.
Stowarzyszenie promuje wielokulturowość Biłgoraja. W jego dorobku jest m.in. budowa ławeczki Singera czy Ściany Pamięci, poświęcone biłgorajskim Żydom. – Wielką dumą miasta Biłgoraj są jego mieszkańcy, tradycja i przeszłość. Przeszłość miasta to jego wielokulturowość. Przed II wojną światową żyli tutaj wspólnie i zgodnie katolicy, żydzi i prawosławni. Biłgorajscy sitarze podróżowali po całym świecie, poznając nowe kultury, nowe religie i nowych ludzi. My chcemy tradycje wielokulturowości kontynuować – mówią członkowie stowarzyszenia. Z wielkim oburzeniem przyjęli oni wiadomość o inwestycji obok, czy jak twierdzą, na terenie cmentarza żydowskiego.
Otwarcie centrum handlowego początkowo było planowane na wiosnę 2017 roku. Miał to być nowoczesny obiekt z 20 sklepami z branży odzieżowej, obuwniczej, sportowej, drogeryjnej oraz rtv-agd i wyposażenia wnętrz. Pracę w nim miało znaleźć ponad 100 osób.
Inwestor wnioskował o pozwolenie na budowę jeszcze w sierpniu 2016 roku. Kilka dni przed wszczęciem procedury Wojewódzki Urząd Ochrony Zabytków w Lublinie poinformował starostę biłgorajskiego o włączeniu do ewidencji zabytków cmentarza żydowskiego przy ul. Konopnickiej w Biłgoraju wraz z działkami, na których miało powstać centrum handlowe. Sęk w tym, że sporne działki nie były ujęte w gminnej ewidencji zabytków, prowadzonej przez burmistrza miasta. 
Sprawa wydania pozwolenia na budowę krążyła pomiędzy instytucjami ponad rok. Ostatecznie, po wielu pismach i odwołaniach starosta biłgorajski wydał decyzję, w której zatwierdził projekt budowlany i udzielił pozwolenia na budowę. W uzasadnieniu stwierdzono, że teren, na którym planowana jest budowa obiektu handlowo-usługowego, w planie przewidziany jest pod budowę nowych budynków, tworzenie nowych inwestycji w kierunku wszelkich usług komercyjnych i publicznych. Urzędnicy stwierdzili, że budowa centrum handlowego na tym terenie wpisuje się w założenia miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego i jest zgodna z prawem.

- Reklama -

Zostaw odpowiedź

Twoj adres e-mail nie bedzie opublikowany.

Nowa Gazeta Biłgorajska nie bierze odpowiedzialności za treść komentarzy.