Karczma na Woli

„Było… nie minęło” z Aleksandrowa

Ekipa filmowców Telewizji Polskiej przyjeżdżała do Aleksandrowa kilkakrotnie, aby udokumentować budowę ziemianki partyzanckiej. To dzięki grupie zapaleńców, którzy własnymi siłami zrekonstruowali partyzancki schron w lesie pod Aleksandrowem, udało się odtworzyć ważny fragment historii Aleksandrowa. O uroczystym otwarciu ziemianki pisaliśmy w artykule „Rekonstruktorzy odbudowali partyzancką ziemiankę”. Materiał z Aleksandrowa wyemitowano na antenie TVP Lublin oraz TVP Historia. Cały odcinek pod nazwą „Przebudzona pamięć”, poświęcony odbudowie ziemianki, można obejrzeć w Internecie. W odcinku oprócz członków Grupy Rekonstrukcji Historycznej „WIR” wzięli udział jeszcze Zygmunt Gontarz, właściciel działki, na której istniał niegdyś schron, oraz leśniczy Tadeusz Startek. Obaj są miłośnikami historii.

Tak o swoim pobycie w Aleksandrowie mówi Adam Sikorski, prowadzący program „Było… nie minęło”: „Uczestniczymy w rekonstrukcji przez miejscowych pasjonatów historii ziemianki, w której ukrywał się Konrad Bartoszewski „Wir”. Wiosną 1944 r. na Kaplicznej Górze stacjonowało w obozie Wira stu trzydziestu trzech partyzantów. Nieco dalej podobny obóz zbudował Józef Stegliński „Cord”. W rejonie Gajówki kolejne szałasy wznieśli podkomendni Jana Kryka „Topoli” i Adama Haniewicza „Woyny”. Obóz „Wira” z obozem „Woyny” łączyła normalna linia telefoniczna. Do pełnego obrazu dodać należy licznych łączników przenikających lasem, tabory, najprawdziwszy szpital polowy, a otrzymamy pełny obraz Józefowskiej republiki partyzanckiej”.

Zapraszamy do obejrzenia materiału pod adresem: https://vod.tvp.pl/27107782/przebudzona-pamiec. 

- Reklama -

Zostaw odpowiedź

Twoj adres e-mail nie bedzie opublikowany.

Nowa Gazeta Biłgorajska nie bierze odpowiedzialności za treść komentarzy.