- Reklama -

- Reklama -

- Reklama -

Burmistrz Biłgoraja: Spodziewamy się nawet trzech tysięcy ludzi

- Spodziewamy się, że na koncert "Biłgoraj dla Ukrainy" przyjdzie nawet około dwóch trzech tysięcy ludzi. A być może nawet więcej - mówi nam burmistrz Biłgoraja, Janusz Rosłan. W najbliższą sobotę (11 czerwca) w Biłgoraju wystąpi m.in. Patrycja Markowska.

- Reklama -

– To będzie koncert plenerowy. W poprzednich latach kiedy organizowaliśmy podobne koncerty, kiedy były Dni Biłgoraja i zamknięta była ulica Kościuszki i kilka sąsiednich, to przy tym głównym koncercie finałowym było około 4-5 tysięcy mieszkańców. Ponieważ w tym roku nie będziemy zamykali ulicy Kościuszki, to liczę, że około 2-3 tysięcy ludzi przyjdzie. Tym bardziej, że ludzie są już spragnieni normalności i kultury – tłumaczy Janusz Rosłan.

Cała rozmowa z burmistrzem już we wtorek, w papierowym wydaniu „Nowej Gazety Biłgorajskiej”. Dlaczego wystąpi akurat Patrycja Markowska? Ile koncert będzie kosztował miasto? Co z Dniami Biłgoraja? I dlaczego słabnie pomoc dla Ukrainy, a kolejne punkty są w mieście likwidowane i zamykane. M.in. o to pytamy burmistrza Biłgoraja.

 

„Biłgoraj dla Ukrainy” (11.06, sobota)

17:00 – warsztaty bębniarskie i animacje dla najmłodszych (na placu BCK)

- Reklama -

19:00 – koncert na scenie letniej (Michalina Lipińska, Kuba Nizio, Diana Kotuła, zespół Annela, zespół z Nowowołyńska (Ukrainia)
21:00 – koncert Patrycji Markowskiej

Podczas koncertu odbędzie się zbiórka darów dla Ukrainy (środki medycznej, środki higieny osobistej, żywność)

- Reklama -

2 Komentarze
  1. Marek86 mówi

    Nawet ? Kiedyś na mecze Łady zanim się pojawił miłościwie nam panujący przychodziło więcej chociaż patrząc na to co się dzieje w naszym mieście ostatnimi czasy to obecnie fakt jest to osiągnięcie !

  2. Wojciech mówi

    Właśnie normalności to zróbcie chociaż raz coś porządnego. A nie wiecznie jakieś pieją kuty pieją. Coś dla młodzieży i najlepiej na stadionie bo tam chociaz nikomu nie przeszkadza że jest festyn

Zostaw odpowiedź

Twoj adres e-mail nie bedzie opublikowany.

Nowa Gazeta Biłgorajska nie bierze odpowiedzialności za treść komentarzy.