- Reklama -

- Reklama -

- Reklama -

Burmistrz apeluje o ograniczenie ilości sztucznych kwiatów i zniczy

Według wyliczeń „Portalu Komunalnego”, Polacy kupują co roku ok. 300 mln zniczy, to jest 8 szt. na osobę. Plastikowe wiązanki i szklane znicze to produkt niepoddawany recyklingowi w Polsce. Aby ograniczyć ich ilość w Biłgoraju burmistrz kolejny rok z rzędu apeluje do mieszkańców o niekupowanie niepotrzebnie dużej ilości zniczy. Niżej przedstawiamy jego treść.

Szanowni Mieszkańcy,
na początku listopada obchodzimy uroczystość Wszystkich Świętych oraz Dzień Zaduszny. Nie zalewajmy naszych cmentarzy sztucznymi kwiatami! Nie dekorujmy grobów bliskich setkami zniczy! Nie twórzmy wielu ton śmieci z plastiku i szkła, których później nie da się poddać recyklingowi. Zapalmy jeden symboliczny znicz na grobie bliskiej osoby. Modlitwa i pamięć znaczą dużo więcej niż dziesiątki zapalonych zniczy i grób udekorowany sztucznymi kwiatami. Stając nad mogiłą osoby bliskiej, oddajmy się zadumie, pomyślmy o tych, którzy od nas odeszli, pochylmy się nad własnym życiem, które nieuchronnie przemija.

Janusz Rosłan
Burmistrz Miasta Biłgoraja

 

- Reklama -

Ponadto pracownicy Urzędu Miasta przypominają, że przy cmentarzach komunalnych w Biłgoraju zostały ustawione regały na zużyte znicze do ponownego wykorzystania. Trzy znajdują się przy starym cmentarzu na ul. Lubelskiej, dwa przy tzw. Lapidarium, jeden regał ustawiony został przy cmentarzu na ul. Batorego. Do tej pory wszystkie wypalone znicze były wyrzucane do cmentarnego kontenera. Teraz niezniszczone znicze będzie można zostawić na regale, aby ktoś inny mógł je nieodpłatnie wziąć, włożyć nowy wkład i postawić na grobie swoich bliskich. – Miejmy nadzieję, że dzięki takiemu rozwiązaniu na wysypisko trafi mniej odpadów, których nie można poddać recyklingowi. Zachęcamy do ponownego wykorzystywania zniczy. Dbanie o naszą planetę to nie wstyd, ale obowiązek nas wszystkich – czytamy na oficjalnej stronie Urzędu Miasta w Biłgoraju.

 

- Reklama -

- Reklama -

Zostaw odpowiedź

Twoj adres e-mail nie bedzie opublikowany.

Nowa Gazeta Biłgorajska nie bierze odpowiedzialności za treść komentarzy.