Bój o przejście dla pieszych

Radny Henryk Paska już kilka tygodni temu zwrócił się do władz powiatu o wyznaczenie przejścia dla pieszych na ul. Włosiankarskiej 5 (droga powiatowa, obok budynku Placówki Terenowej KRUS w Biłgoraju). Jego zdaniem, lokalizacja przejścia w tym miejscu poprawi bezpieczeństwo i usprawni przechodzenie przez jezdnię osobom, rolnikom korzystającym z parkingu, który jest usytuowany przy chodniku po przeciwnej stronie ulicy oraz tym, którzy zatrzymują się na parkingu sklepu, również po przeciwnej stronie. Osoby te idą na przejście dla pieszych oddalone o kilkadziesiąt metrów.  Przechodzą przez jezdnię w okolicach budynku KRUS. – Na ul. Włosiankarskiej znajdują się przejścia dla pieszych  znacznie oddalone od budynku. Tak naprawdę korzysta z nich niewiele osób. Z obserwacji wynika, że jest spore natężenie ruchu  pieszych i wykonanie przejścia jest zasadne wręcz społecznie oczekiwane – mówił. Radny przypomniał, że 8 sierpnia  złożył w tej sprawie wniosek do starosty Mariana Tokarskiego. Dostał negatywną odpowiedź. – W odpowiedzi przytoczono przepisy, że odległość między przejściami nie powinna być mniejsza niż 100 m. Nie oznacza to jednak, że nie może być mniejsza – tłumaczył. Mówił, że aby obrazowo sprawdzić, gdzie przejścia zostały usytuowane w odległości mniejszej niż 100 m wystarczy przejść się ulicą Kościuszki.

 Szczegółowej odpowiedzi udzielił Jacek Piskorski, kierownik Wydziału Komunikacji i Drogownictwa Starostwa Powiatowego. Zapewnił, że odpowiedź dla radnego nie była podjęta „zza biurka”. – Pochylaliśmy się nad tym problemem. Nie była to decyzja podjęta zza biurka. Braliśmy pod uwagę aspekt społeczny i potrzeby mieszkańców powiatu biłgorajskiego. Byliśmy tam na wizji z osobami, które na co dzień zajmują się organizacją ruchu m.in. przedstawiciel policji, Zarządu Dróg Powiatowych – tłumaczył. Wyjaśniał, że na miejscu zapoznali się z sytuacją oraz rozważali możliwość usytuowania przejścia pod kątem zapewnienia bezpieczeństwa pieszych. – Rozważaliśmy, czy nie spowoduje to zagrożenia na drodze i czy nie będzie tam bardziej niebezpiecznie niż jest. Wszyscy doszli jednoznacznie do wniosku, że spowoduje to większe niebezpieczeństwo – wyjaśniał kierownik Piskorski. Tłumaczył, że obok wskazanego przez radnego przejścia jest wyjazd ze stacji paliw i marketu. Dodatkowo należałoby zlikwidować kilka miejsc parkingowych, aby poprawić widoczność. – Względy bezpieczeństwa nie pozwalają na usytuowanie tam przejścia – dodał.

Jacek Piskorski tłumaczył, że w niedalekiej odległości znajdują się dwa przejścia dla pieszych (w odległości 60 i 70 m). Aby poprawić względy bezpieczeństwa w tamtym miejscu można jedynie ustawić barierki obok budynku KRUS, aby spowodowały ograniczenie ruchu pieszych w niedozwolonym miejscu. – Musimy kierować się bezpieczeństwem pieszych. Usytuowanie tam przejścia może spowodować wypadek na drodze. To nie była odpowiedź „zza biurka”. Sprawa była rozważana dogłębnie – podkreślił.

 Wyjaśnienia te nie usatysfakcjonowały radnego Paski. Stwierdził, że nie zawsze stosuje się przepisy, co można zauważyć chociażby na ul. Kościuszki. – Powinno się mieszkańcom ułatwić codzienne funkcjonowanie. Czasami wystarczy logicznie pomyśleć, aby mieszkańcom ułatwić przechodzenie przez jezdnię w XXI wieku – komentował. 

- Reklama -

Zostaw odpowiedź

Twoj adres e-mail nie bedzie opublikowany.

Nowa Gazeta Biłgorajska nie bierze odpowiedzialności za treść komentarzy.