RK detailing

- Reklama -

Biuro Krzysztofa Hetmana w Biłgoraju już otwarte (audio)

10 września w Biłgoraju przy ul. Kościuszki otwarte zostało biuro poselskie europosła Krzysztofa Hetmana. Będzie ono służyło mieszkańcom miasta i powiatu.

Oddział biłgorajskiego biura poselskiego został utworzony w celu usprawnienia kontaktu mieszkańców naszego regionu z posłem Krzysztofem Hetmanem, a także, aby ułatwić im dostęp do informacji dotyczących jego działalności, aktualnych naborów w ramach poszczególnych programów unijnych. Europarlamentarzysta zachęcał do rozwijania swoich firm, samorządów i społeczności lokalnych poprzez pozyskiwanie finansowania z Unii Europejskiej. Biuro będzie punktem, gdzie każdy taką informację uzyska. Ma to być również miejsce, w którym mieszkańcy spotkają się z radnymi gminnymi lub powiatowymi, aby móc porozmawiać o problemach.

Do biura można przyjść z każdą sprawą. Jednak w głównej mierze w miejscu tym będzie można uzyskać bieżące informacje o możliwości pozyskania środków europejskich bezpośrednio z Brukseli. Wbrew powszechnej opinii jest to o wiele łatwiejsze niż pozyskanie środków europejskiech np. w Lublinie. Jest mniejsza biurokracja. W związku z powyższym zachęcam serdecznie szczególnie przedsiębiorców, samorządy oraz organizacje społeczne do współpracy i do kontaktu – mówi Krzysztof Hetman, poseł do Parlamentu Europejskiego. – Myślę, że będziemy mogli zrobić kilka fajnych rzeczy na terenie miasta oraz powiatu biłgorajskiego – zapowiada europarlamentarzysta.

Mieszkańcy powiatu biłgorajskiego będą mogli zawsze umówić się na spotkanie z asystentem społecznym posła – Marcinem Łazorczykiem tel. 721 533 287. Biuro mieści się pod adresem ul. Kościuszki 33g w Biłgoraju. Czynne będzie w poniedziałki oraz czwartki w godz.15-17.

- Reklama -

Krzysztof Hetman na temat działalności w Parlamencie Europejskim: 

Ważną kwestią jest rozwiązanie konfliktu ze środkami europejskimi. Na te pieniądze czekają przedsiębiorczy, samorządowcy i pracownicy, którzy zostali poszkodowani przez pandemię. Ciężko jest mi zrozumieć, że dzisiejsi rządzący, Prawo i Sprawiedliwość, wzięli na zakładnika środki Europejskie. Szczególnie mam na względach fundusz odbudowy, porównywany do planu Marsala sprzed II wojny światowej, a wiemy, jakie były skutki jego odrzucenia. Zrezygnowanie ze wszystkiego poprzez urojone powody rządzących, będą miały podobny finał jak w tamtej sytuacji. Jest priorytetową sprawą, aby znaleźć kompromis i uchronić te pieniądze dla przedsiębiorców. Wszystko odbywa się w sprawie pracowników, którzy stracili pracę, samorządów mających mniejsze budżety oraz realizacji inwestycji na rzecz mieszkańców.

Wraz z koleżankami i kolegami w Parlamencie Europejskim chcemy uświadomić innych, że nie można karać ludzi za głupoty, które wyczynia ich obecny rząd. Nakładanie sankcji, kar finansowych na rząd jest równoważne z tym że będą na tym tracili obywatele RP. Do tego nie dojdzie, ponieważ jest zrozumienie w komisji Europejskiej co do cynizmu i hipokryzji dzisiejszego obozu rządzącego. Każdy zdaje sobie sprawę, że tego typu działania, nie mogą zostać podjęte.

Bardzo często mówi się o tym, że Polska dostaje dużą część tortu funduszy unijnych. Nie jest to prawdą, gdyż największą część środków zostawia sobie komisja europejska, która rozdysponowuje te pieniądze przez różnego rodzaju agendy, znajdujące się w różnych miejscach na terenie Unii Europejskiej. Najlepszym przykładem jest możliwość pozyskiwania pieniędzy z programu „Horyzont” przez uczelnie wyższe i przedsiębiorców. Teraz to zostało rozszerzone, jeżeli chodzi o wachlarz beneficjentów na organizacje pozarządowe i samorządowców. To są naprawdę pokaźne środki. Podobna inicjatywa przytrafiła się w poprzednim budżecie UE, dla miast powyżej 50 tys. mieszkańców bądź tych, które połączyły swoje siły. To jest o tyle ważne, że kolejny budżet UE przeniesie punkt ciężkości rozdysponowania pieniędzy do Brukseli. Dlatego warto sobie przetrzeć ścieżki, żeby zdobyć tę wiedzę, a w wielu przypadkach uda się pozyskać dofinansowanie.

- Reklama -

- Reklama -

Zostaw odpowiedź

Twoj adres e-mail nie bedzie opublikowany.

Nowa Gazeta Biłgorajska nie bierze odpowiedzialności za treść komentarzy.