- Reklama -

- Reklama -

Biłgorajski Chillout Festiwal

Za nami pierwszy dzień Biłgorajskiego Chillout Festiwalu. Gwiazdą wieczoru był Czesław Mozil.

Czas relaksu, dobra muzyka i świetne towarzystwo. Do tego lampiony, leżaki i dobre jedzenie – tak w skrócie można opisać Biłgorajski Chillout Festiwal. Wydarzenie ściągnęło fanów dobrej muzyki. Widzowie nie tylko   posłuchali muzyki w wykonaniu światowej klasy artystów, ale również spędzili czas wśród relaksującej atmosfery, leżąc na hamakach.

Organizatorzy zaprosili zespoły z trzech kontynentów – Australii, USA i Europy. Wszystkich łączy muzyka taka, która koi, porusza, daje przestrzeń na refleksje i bycie razem. Wczorajszą gwiazdą był Czesław Mozil. Tego dnia zagrali i zaśpiewali również Brodacze Live Act, Teepee (Czechy), Michalina Lipińska oraz Postaman (Ukraina). 

- Reklama -

Dziś drugi dzień festiwalu. Niedziela zapowiada się równie interesująco, gdyż na scenie wystąpią MoriahWoods (USA), Plastic, Lucas Laufen (Austria) i oczywiście John Porter. Wszystkich łączy muzyka akustyczna, alternatywna, taka która również koi, porusza, daje przestrzeń na refleksje i bycie razem.

Oprócz wspaniałej muzyki i wygodnych leżaków odpowiedni klimat zapewnią także dobre jedzenie, pyszna kawa i chłodne napoje.

Organizatorem wydarzenia jest Biłgorajskie Centrum Kultury.

- Reklama -

- Reklama -

Zostaw odpowiedź

Twoj adres e-mail nie bedzie opublikowany.

Nowa Gazeta Biłgorajska nie bierze odpowiedzialności za treść komentarzy.