Biedni jak mysz kościelna

Każda gmina w Polsce czerpie dochody z tytułu podatków od nieruchomości i innych opłat np. eksploatacyjnych oraz czerpie wpływy z podatków CIT i PIT. Ich wysokość ma wpływ na realizację wielu zadań, w tym inwestycyjnych, w każdej gminie. Inwestycje wiążą się natomiast z komfortem życia mieszkańców. Ministerstwo Finansów opublikowało dane o dochodach gmin w przeliczeniu na jednego mieszkańca za 2016 r. Podane przez resort finansów prognozy opierają się na danych o dochodach podatkowych za 2016 rok, według stanu na 30 czerwca 2017 roku. Stanowią one podstawę do wyliczenia rocznych kwot części wyrównawczej subwencji ogólnej i wpłat na 2018 rok, czyli tzw. "janosikowego". Janosikowe to opłata wyrównawcza wnoszona przez samorządy mające przychody z podatków większe niż średni dochód samorządów w Polsce. Im wyższe dochody samorządu, tym większa jest opłata wyrównawcza. Janosikowe wpłacane jest do budżetu państwa, który następnie przekazuje je w formie subwencji biedniejszym samorządom.

Rekordzistą pod względem dochodów podatkowych per capita jest gmina wiejska Kleszczów. Na jednego mieszkańca przypada tam 31 962,75 zł. To efekt wysokich podatków od nieruchomości i opłaty eksploatacyjnej, które płacą zlokalizowane na jej terenie: Kopalnia Węgla Brunatnego Bełchatów oraz Elektrownia Bełchatów – największy tego typu zakład opalany węglem brunatnym nie tylko w Polsce, lecz także w Europie. Drugie miejsce na podium zajęła gmina Rząśnia położona również w woj. łódzkim. Jej dochód w przeliczeniu na jednego mieszkańca wyniósł 8634,17 zł. Pierwszą trójkę najbogatszych gmin w Polsce zamykają Kobierzyce w woj. dolnośląskim z dochodem 5808,52 zł per capita.

W naszym powiecie do najbogatszych gmin należy Łukowa i Tarnogród. Obie te gminy odbiegają dalece od czołówki krajowej, ale wyróżniają się na tle gmin w powiecie biłgorajskim. W gminie Łukowa na jednego mieszkańca przypada 1049,46 zł, natomiast w Tarnogrodzie 1026,92 zł. W pozostałych gminach dochód w przeliczeniu na mieszkańca wynosi poniżej 1 tys. zł. We Frampolu na jednego mieszkańca przypada 782,51 zł, podobnie jak w Biszczy (778,24 zł) i w gminie Biłgoraj (769,32 zł). Dalsze miejsca w rankingu zajmuje Józefów (749,89 zł) i Księżpol (726,64 zł). Poniżej 700 zł na jednego mieszkańca przypada w gminach Turobin (690,84 zł), Tereszpol (686,44 zł) i Obsza (649,96 zł). W gminie Goraj dochód na jednego mieszkańca wynosi 569,74 zł. 

Najbiedniejszą gminą w kraju okazały się Przytuły w woj. podlaskim, gdzie podatki przyniosły 390,29 zł na głowę mieszkańca. Wśród gmin o najniższych dochodach znalazła się też gmina Potok Górny, gdzie dochód na mieszkańca wyniósł 417,18 zł. W dziesiątce najbiedniejszych gmin w Polsce jest też Aleksandrów, gdzie na jednego mieszkańca przypada 470,18 zł. W sumie w dziewięciu gminach dochody z podatków nie przekroczyły 500 zł na osobę (cztery lata wcześniej było ich 64). Warto podkreślić, że wpływy z podatków i opłat oraz udziały w podatku PIT i CIT stanowią jedynie część dochodów jednostek samorządu terytorialnego. Ponadto zaliczają się do nich dochody ze sprzedaży majątku, subwencje, dotacje celowe z budżetu państwa, a także środki unijne.

Przedostatnie miejsce w rankingu dla gminy Potok Górny tłumaczy fakt, że gmina ta ma charakter typowo rolniczy. Największą część jej powierzchni zajmują grunty rolne oraz lasy i grunty leśne. Gmina jest jednym z największych w województwie producentów tytoniu wysokiej jakości. Tytoń uprawiany jest na 1120 ha i stanowi 20% łącznej powierzchni upraw. Na przestrzeni lat 2005-2009 w gminie notowany był stały wzrost liczby podmiotów prowadzących działalność gospodarczą. W roku 2009 ich ilość wynosiła 211. Blisko 80% podmiotów stanowią jednostki prowadzone przez osoby fizyczne w formie jednoosobowej działalności gospodarczej. W roku 2009 liczba ludności gminy Potok Górny wynosiła 5500 osób, a mieszkańcy w wieku produkcyjnym stanowili 65%.

- Reklama -

Zostaw odpowiedź

Twoj adres e-mail nie bedzie opublikowany.

Nowa Gazeta Biłgorajska nie bierze odpowiedzialności za treść komentarzy.