Noclegi – Bździuch

„Białe inspiracje”

Wystawa to efekt pracy grup plastycznych Fantazja i 3D. Przybyłych powitała Renata Socha, dyrektor MDK w Biłgoraju. – Wernisaż to takie święto, gdy możemy docenić i otworzyć wystawę pięknych prac i przyjrzeć się z bliska temu, co robicie na co dzień, pracując w pracowni plastycznej – mówiła Renata Socha.

O wystawie opowiadała Irena Kupczak. Tematyka prac jest zróżnicowana, jednak dominuje w niej kolor biały. – Odcieni bieli jest mnóstwo  od jasnych do zimnych, od bieli tytanowej do ołowiowej – mówiła nauczycielka. Podkreślała, że biel w malarstwie funkcjonuje, chociaż w średniowieczu popularniejsza była ciemna paleta barw. Z biegiem lat zmieniało się. Kolorowi białemu przypisywano symbolikę. Rewolucja nastąpiła w czasach impresjonizmu. Malarze zrezygnowali z ciemnej palety i zaczęli rozjaśniać obrazy. Pokazywali, czym jest kolor. Pracowali w plenerze i pokazywali naturę, jaka ona jest. Zmieniało się światło. – Biel to najjaśniejsza z barw. To mieszanina barw prostych, którą człowiek odbiera w otoczeniu jako jedną z barw szarości – twierdziła. Dodała, że jeśli na białe tło zaświecimy mocniejsze światło, to światło jest jaśniejsze jak tło i jest odcieniem szarości. 

Mówiła, że szukając tematu, chciała coś zmienić. Dlatego wychowankowie pracowali na płótnach w różnym kształcie. Malowano farbami akrylowymi. – W grupie Fantazja są młodsze dzieci. Obaw było dużo, ale udało się – mówiła. Dodała, że najważniejsze jest to, że dzieci i młodzież chętnie się uczą.  

Wybrana tematyka inspirowana była filmem, komiksem bądź zdjęciem. Chodziło o to, aby pokazać biel. – Zawsze powtarzam, że trzeba pokazywać techniki i możliwości. Gratuluję prac. Życzę, abyście tak pracowali na przyszłość – dodała.

Wystawa to również okazja do wręczenia nagród. – Przez cały rok pracujemy i zdobywamy nagrody. Wychowankowie przychodzą jako małe dzieci i odchodzą jako dorośli. Poznajemy się i zżywamy ze sobą. Stają się perełkami i trzeba je wypuścić w świat – podkreślała. 

- Reklama -

Zostaw odpowiedź

Twoj adres e-mail nie bedzie opublikowany.

Nowa Gazeta Biłgorajska nie bierze odpowiedzialności za treść komentarzy.