Jarosław Piskorski

Biłgoraj, którego nie znamy – cz. III

W latach dwudziestych Biłgoraj otrzymał połączenie telefoniczne z wszystkimi gminami powiatu, natomiast w latach trzydziestych rozbudowano centralę telefoniczną. Zainstalowano w mieście 150 korbowych aparatów telefonicznych. Budową i konserwacją urządzeń telekomunikacyjnych kierował Paweł Buczek. Od 1919 r. naczelnikiem Urzędu Pocztowo-Telekomunikacyjnego był Stanisław Kruszyński.

Sukcesem tych lat było brukowanie ulic i ułożenie pierwszych chodników. Bilans osiągnięć komunalnych okresu międzywojennego to: 3500 m.b. nawierzchni brukowej na ulicach: Bankowa, Berka Joselewicza, Ogrodowa, Szewska, Szpitalna, Radzięcka i 3 Maja. Oddano do użytku 4000 m.b. chodników. Tu ciekawostka. Właściciele nieruchomości mieli obowiązek wykonania chodników przy swoich posesjach na własny koszt. Efekt: chodniki były niejednolite i z różnych materiałów.

Najważniejszym wydarzeniem było wybudowanie w latach 1929-1930 nowoczesnego budynku elektrowni. Zainstalowano 2 silniki o mocy 120 kW i 50 kW. W 1937 r. postawiono trzeci silnik. Do 1939 r. wybudowano w mieście 9 km sieci energetycznej. Na ulicach zainstalowano 150 latarni elektrycznych. Dotychczas prąd włączony był do sieci (od 1929 r.) z agregatów znajdujących się w młynie na Różnówce. W latach 30. nastąpiła radykalna poprawa szkolnictwa. W roku 1913-1914 w powiecie biłgorajskim było 26 szkół powszechnych, do których uczęszczało 2610 uczniów. Nauczało ich 38 nauczycieli. W roku 1926-1927 było już 107 szkół powszechnych. 4 siedmioklasowe były w Biłgoraju, Frampolu, Józefowie i Tarnogrodzie. Uczęszczało do nich 12 216 uczniów. Personel nauczycielski składał się z 216 osób.

Gdy Rada Miasta postanowiła zaciągnąć pożyczkę na budowę gmachu szkoły, motywowała to tak: „Stutysięczna ludność powiatu biłgorajskiego jest najbiedniejszą w całej Kongresówce. Gleby liche. Ludność utrzymuje się głównie zarobkami rodziny w Ameryce, na „saksach” i „bandosach”. W powiecie nie ma publicznej inteligencji, nie ma ziemian. Słynny niegdyś przemysł sitarski zamarł”. Stwierdzono, że środkiem gospodarczego podniesienia powiatu będzie oświata zawodowa. Hojnymi ofiarodawcami zostali: marszałek sejmu Wojciech Trąbczyński oraz 300 mieszczan serwitutantów z Kiełczewskim, Wolskim, Matczyńskim i Matrasiem na czele.

Z inicjatywy starosty Ignacego Bobka sejmik powiatowy utworzył w 1926 r. trzyletnią szkołę rzemieślniczo-przemysłową z nauką zawodu w zakresie: stolarstwa, krawiectwa, galanterii drzewnej. Starosta informował wojewodę lubelskiego (18 stycznia 1930 r.), że liczba terminatorów w prywatnym rzemiośle wynosi 129 osób (wyznania mojżeszowego – 115, katolickiego – 13). Do szkoły przyjęto tylko 68 uczniów, gdyż pozostali byli analfabetami(!?). W latach 30. utworzono Towarzystwo Szkoły Średniej. Dzięki niemu powstało we wrześniu 1937 r. prywatne Gimnazjum i Liceum Ogólnokształcące. Zatem w przyszłym roku będzie 80. rocznica powstania tej placówki, która obecnie nosi imię ONZ. Służba zdrowia, oświata, kultura i sport to tematy, do których wielokrotnie nawiązywałem w swoich 415 artykułach na łamach naszego poczytnego pisma.

Przypomnę zatem kilka ciekawostek z okresu międzywojennego, które zaistniały w naszym mieście:

– w 1916 r. drużyna skautingu odnalazła w folwarku Różnówka zakopane pomniki i obeliski, które ukryto ponownie w 1939 r. aby nie zniszczył ich okupant. Były to pomniki m.in. wielkich Polaków: Ignacego Krasickiego i Henryka Dąbrowskiego (byli obecni w Biłgoraju).

– w latach 30. rozwijało się budownictwo mieszkaniowe, które koncentrowało się na ul. Piłsudskiego (ob. Kościuszki) do rogatki w kierunku Puszczy Solskiej. Domy budowali bogaci Żydzi, reemigranci z USA oraz urzędnicy państwowi i samorządowi.

– po odzyskaniu niepodległości nad bezpieczeństwem miasta czuwała straż obywatelska, której komendantem był Władysław Młodzianowski. Następnie utworzony został posterunek policji państwowej z komendantem – starszym przodownikiem Marianem Nowakiem. W latach 30. było ośmiu funkcjonariuszy.

– w 1920 r. wyniszczone I wojną światową państwo polskie znalazło się w stanie wojny ze Związkiem Radzieckim. W Biłgoraju 12 lipca 1920 r. odbył się wiec zorganizowany przez Komitet Obrony Narodowej z notariuszem Franciszkiem Wolskim na czele. Komitet zwerbował 22 ochotników z 10 końmi wcielonych do 1 Wołyńskiego Pułku Jazdy mjr. Jaworowskiego. Żołnierze wzięli udział w ciężkich walkach z I armią konną marszałka Budionnego. Ofensywa Armii Czerwonej została zatrzymana pod Zamościem.

– latem 1921 r. chłopskie stronnictwo radykalne zorganizowało wielki wiec na rynku biłgorajskim. Przewodniczył poseł Jan Dziduch z Soli. Partie chłopskie prowadziły ożywioną działalność i stanowiły największą siłę polityczną na naszym terenie. Poruszano problemy ustrojowe i polityczne. Główny temat to reforma rolna i prawa publiczne chłopów.

Na zakończenie wysuwa się wniosek: w okresie II Rzeczypospolitej społeczeństwo Biłgoraja mimo różnic klasowych, majątkowych, politycznych, poziomu wykształcenia itp. przesiąknięte było patriotyzmem, przywiązaniem do tradycji, poszanowaniem niepodległości i cechowała je zgodność i oznaki przyjaźni.

 

Kazimierz Szubiak

 

Śp. prof. Jerzy Markiewicz, zachęcając mnie do korzystania z jego licznych publikacji, mawiał: „Ocalmy od zapomnienia historię tej ziemi”.

- Reklama -

Zostaw odpowiedź

Twoj adres e-mail nie bedzie opublikowany.

Nowa Gazeta Biłgorajska nie bierze odpowiedzialności za treść komentarzy.