- Reklama -

- Reklama -

Bezpańskie psy oblegają gminę. Burmistrz mówi o ogromnym problemie

Błąkające się psy stanowią coraz większy problem w gminie Goraj. Burmistrz mówi o dziesiątkach bezdomnych zwierząt. Tymczasem gmina ma kasę na zabezpieczenie...czterech psów rocznie. Dlatego burmistrz zwrócił się z apelem do mieszkańców.

- Reklama -

Rada Gminy  Goraj podjęła  uchwałę w sprawie przyjęcia „Programu opieki nad zwierzętami bezdomnymi oraz zapobiegania bezdomności zwierząt na terenie Gminy Goraj w 2024 roku”.  Wszystkie Gminy zobowiązane są podjąć taką uchwałę, gdyż opieka nad zwierzętami bezdomnymi należy do zadań własnych gminy.

Cały budżet zaplanowany na funkcjonowanie programu w gminie Goraj wyniesie  to  23 tys.  500 zł

Mulawa podziękowania

Podczas gdy radni nie mieli pytań, co do uchwały, burmistrz Antonii Łukasik podkreślał, że bezdomność zwierząt stanowi w gminie Goraj ogromny problem:

-Nikt nie zabiera głosu, a  jeśli chodzi o zwierzęta błąkające się, to jest to akurat  znaczny problem w naszej gminie. Ale nie tylko naszej. Szczególnie z psami –  to możecie państwo obserwować chociażby w mediach społecznościowych, że to jest problem niesamowity, jeśli chodzi o błąkające się psy – mówił na ostatniej sesji Rady Gminy Goraj burmistrz Antoni Łukasik.

O problemie gminy Goraj z bezdomnymi zwierzętami pisaliśmy na przykładzie psa, który błąkał się tam przed świętami  ZOBACZ TUTAJ

Dodaj szybkie ogłoszenie drobne na naszym portalu:

Burmistrz przypomniał, że nie raz wskazywał, że jeśli  gmina chciałaby wyłapać wszystkie błąkające się pieski po drogach  gminnych, to byłyby ich dziesiątki. Tymczasem gminę stać na zabezpieczenie….4 psów rocznie.

-My dysponujemy określoną kwotą, która wynika z podjętej uchwały budżetowej i w zasadzie więcej tych środków nie mamy. Jeżeli będzie konieczność, to trzeba będzie ich szukać, zdejmować z innych działów. (…)Wywiezienie takiego pieska do schroniska to koszt 2,5 koło tys zł. Do tego nasz transport. Owszem,  my mamy na ten cel  12 tys. zł  w budżecie, ale  w tej kwocie jest 2 tys. zł  na opłacenie schroniska. Więc pieniędzy  mamy  wywiezienie  4 piesków  na cały rok – tłumaczy Antoni Łukasik.

-Gdybyśmy mieli 100 tys. zł  do dyspozycji, to problemu by nie było, bo moglibyśmy wywieźć każdego pieska.  A tak problem jest – podkreśla burmistrz.

Burmistrz Łukasik zwraca  się z apelem i informacją  do sołtysów i  mieszkańców:

-W większości przypadków  te zwierzęta  jednak właścicieli mają. To nie jest tak, że one się gdzieś przybłąkały – tak się  zdarza, ale  raz na ileś przypadków – a  zazwyczaj właściciela ma. Więc apel do mieszkańców,  aby one luzem nie chodziły,  żeby ich pilnować. A jeśli zaginie, to żeby go szukać – apeluje burmistrz Łukasik.

 

 

 

 

- Reklama -

5 Komentarze
  1. matka mówi

    Ze wszystkim ma problem z dziećmi w szkole z psami a może trzeba zmniejszyć wynagrodzenie dla siebie.
    Wtedy wystarczyło by na wszystko.

  2. anonim mówi

    A do kogo miał pojechać na zaproszenie do Pani Strzałka, chyba nie została wybrana???

  3. anonim mówi

    A do kogo miał pojechać na zaproszenie do Pani Strzałka chyba nie została wybrana???

  4. Adam mówi

    Psy czipować, a właścicieli karać. Chciało się mieć psa to teraz trzeba pilnować, a nie błąkają się

  5. Anonim mówi

    Łukasik był na otwarciu biura różynskiego to moze będzie zdejmował krzyże?i zasponsoruje tabletkę dzień po ? może w końcu się określi katolik Antek???????? a on teraz pieskami się zajmuje widzę temat zastępczy

Zostaw odpowiedź

Twoj adres e-mail nie bedzie opublikowany.

Nowa Gazeta Biłgorajska nie bierze odpowiedzialności za treść komentarzy.