- Reklama -

- Reklama -

Bestialski mord w okolicach Biłgoraja

Ta zbrodnia jest uznawana za mord wojenny. Przez niektórych historyków nazywana nawet "Zamojskim Katyniem". W lasach w okolicy Biłgoraja, w lipcu 1944 roku, Niemcy zamordowali 65 partyzantów. Miejsce zbrodni znaczy pomnik w lesie Rapy. Na niedzielę 3 lipca, zostały już zaplanowane i potwierdzone uroczystości.

- Reklama -

 

W lesie między Biłgorajem a Rapami Dylańskimi trafimy na miejsce pamięci z czasów II wojny światowej. Krzyż oraz płyta kamienna znaczą miejsce, w którym 4 lipca 1944 roku Niemcy bestialsko i z zimną krwią zamordowali 65 osób – partyzantów AK i BCh, działaczy ruchu oporu oraz okolicznych mieszkańców. Mord na polskich bojownikach o wolność nazywany jest również „Zamojskim Katyniem”.

– Zbrodnia na Rapach uznawana jest za mord wojenny. Była ona zwieńczeniem niemieckich akcji zbrojnych Wicher I i Wicher II w okresie II wojny światowej. Tuż po świcie 4 lipca 1944 roku z biłgorajskiego gestapo wywieziono więźniów w kierunku Zwierzyńca. Tutaj na Rapach odbył się ostatni akt tej tragedii. Mogiła, 7 metrów długości, 3 metry szerokości i 2 metry głębokości, została wypełniona zwłokami pomordowanych. Protokół z oględzin zwłok sporządzony przez komisję sądowo-lekarską z dnia 2 sierpnia 1944 roku nie pozostawia złudzeń. Stwierdzono zmiażdżone twarze a na jednych ze zwłok rozległe pęknięcia sklepienia czaszki. Obrażenia powstały na skutek użycia kolb karabinowych. Morderstwa dokonano strzałami z broni palnej maszynowej oraz karabinów ręcznych. Strzały były zadawane w tył głowy, plecy oraz okolice lędźwi, trzy osoby zaś zostały pogrzebane żywcem. – mówił podczas jednej z poprzednich uroczystości, Jan Pacyk, syn partyzanta, żołnierza Armii Krajowej Kazimierza Pacyka. – Niemcy rozstrzeliwali tutaj więźniów przez cały okres II wojny światowej, zarówno w tym lesie, jak też po drugiej stronie drogi, na tzw. Piaskowej Górce – wyjaśnia.

- Reklama -

Nie wszystkie mogiły zostały odnalezione. Jedynym niemym świadkiem tych ponurych zdarzeń jest  las, który być może kryje jeszcze wiele mrocznych tajemnic. Jan Pacyk wspomniał też, że większość Niemców odpowiedzialnych za mordowanie Polaków nie została osądzona.

 

info/foto UM Biłgoraj

- Reklama -

Zostaw odpowiedź

Twoj adres e-mail nie bedzie opublikowany.

Nowa Gazeta Biłgorajska nie bierze odpowiedzialności za treść komentarzy.