- Reklama -

Basen potrzebuje modernizacji

 

Biłgorajski basen przez całe wakacje był nieczynny. Powód? Pilne prace konserwatorskie. Dopiero od września kryta pływalnia funkcjonuje. Okazuje się, że prace, które należało wykonać, poczekać nie mogły. Obiekt ten wybudowany był w roku 1988. Liczy już niemal 30 lat. Pomimo tak długiego okresu eksploatowania obiekt nadal spełnia wszelkie wymagania i w każdym roku jest remontowany. Prace musiały trwać około 8-9 tygodni z powodów technologicznych.

 Temat basenu poruszył radny Krzysztof Iwaniec podczas ostatniej sesji Rady Powiatu. – Basen przez okres wakacji nie funkcjonował. Były drobne remonty i konserwacje. To kolejny rok z rzędu kiedy w okres wakacyjny, gdy duża część społeczeństwa odpoczywa, a nauczyciele mają okres wolny, basen nie funkcjonuje. Podczas wakacji każdy chciałby korzystać z basenu – mówił. Dodał, że spotyka mieszkańców powiatu m.in. na basenie w Janowie Lubelskim czy na innych zbiornikach wodnych. – Zawsze w rozmowach z nimi jest ich wzdychanie, dlaczego basen nie funkcjonuje podczas wakacji – komentował.

 Radny podkreślał, że przydałaby się renowacja naszego basenu. – Ten base ma już kilkadziesiąt lat. Remonty powtarzają się co rok w najważniejszym okresie wakacji. Zarząd Powiatu powinien próbować pozyskać z jakiegoś programu środki, aby do tego basenu można dodać atrakcje. Basen nie spełnia wymogów wykonywania jakichkolwiek zawodów, ponieważ jego długość nie odpowiada normom – mówił. Dodał, że warto byłoby dodać do basenu atrakcję – zjeżdżalnie, jacuzzi czy saunę. Prosił, aby powstała jakaś koncepcja, aby w kolejnym roku nie było takiego problemu.

 Do słów radnego odniósł się Stanisław Sitarz, dyrektor Zespołu Szkół Budowlanych i Ogólnokształcących w Biłgoraju. Podkreślił, że w jego ocenie okres wakacyjny jest najlepszym czasem do przeprowadzania tego typu remontów. Wówczas młodzież może korzystać m.in. z otwartych zalewów. – Fakt jest taki, że kryta pływalnia funkcjonuje już wiele lat. Technologia oczyszczalnia wody jest dość przestarzała i wymaga zmian, które wiążą się w wydatkami finansowymi – mówił. Dotychczas nie udało się na ten cel pozyskać pieniędzy. Dodał, że od września kryta pływalnia funkcjonuje.

 Do kwestii tej odniósł się również starosta Kazimierz Paterak. Wyjaśnił, że w budżecie powiatu jest 9 mln zł z przeznaczeniem na inwestycje i remonty. Z tych środków należy przeznaczyć 2,3 mln zł na obsługę kredytu (rata i odsetki). Dodatkowo łożyć trzeba również na zadanie związane m.in. z oświatą. W tym roku wymieniono dach na budynku Zespołu Szkół Specjalnych przy ul. Wira-Bartoszewskiego. Szkoły zgłaszały potrzeby modernizacji sal gimnastycznych. – Złożyliśmy wnioski do Ministerstwa Sportu, ale nie otrzymaliśmy dofinansowania i remont sal musi poczekać. Jest pytanie, co jest ważniejsze. Co należałoby zrobić? Czy modernizować basen, który jakoś funkcjonuje, czy modernizować salę gimnastyczną, czy inne rzeczy. Drugą sprawą jest to, że nie ma funduszy, które w stu procentach pokryłyby koszty remontu czy inwestycji. My musimy się zastanowić, w jakim kierunku idziemy i na co przeznaczamy środki. Trzeba środki podzielić – mówił. Zaznaczył, że można zaciągnąć kredyt, jednak do niemal każdej inwestycji ze środków zewnętrznych trzeba dawać swój wkład.  – Nie unikniemy kredytów, aby wykorzystać środki zewnętrzne i wykonać najpilniejsze zadania. Jeśli będzie wola rady, że basen trzeba wykonać w pierwszej kolejności, to my to wykonamy. Musimy jednak patrzeć w szerszej perspektywie i wybrać jakąś ścieżkę – mówił. 

 Krzysztof Iwaniec twierdził, że kilka lat temu w podobnym tonie mówił burmistrz Biłgoraja Janusz Rosłan w sprawie hali sportowo-widowiskowej OSiR. – Okazało się, że hala sportowa opłacała się. Były straty, a teraz generuje zyski o wiele większe niż kiedyś. Ja nie mówię o wydatkach. Mówię o koncepcji, co byłoby, gdybyśmy zrobili tę modernizację basenu – mówił. Dodał, że basen w Janowie przynosi spore zyski. 

Starosta podkreślił, że zarys koncepcji można dostrzegać, ale potrzebne są na to środki finansowe. – Budżet nie ma nieograniczonych możliwości. Jeśli Rada Powiatu uzna, że najważniejszym zadaniem jest modernizacja basenu, to miejmy świadomość tego, że inne inwestycje muszą poczekać – dodał. 

Głos zabrała również radna Ewa Maciocha. Przypomniała, że sprawa funkcjonowania basenu była poruszana od początku tej kadencji. – Lepiej robić to w okresie wakacyjnym, gdy można korzystać z innych zbiorników, a nie w roku szkolnym – komentowała. Natomiast radny Iskra przypomniał, że kiedyś był pomysł, aby wybudować w Biłgoraju otwarty basen. Pomysł upadł. – Ten basen rozwiązywałby sprawę – dodał.

- Reklama -

Zostaw odpowiedź

Twoj adres e-mail nie bedzie opublikowany.

Nowa Gazeta Biłgorajska nie bierze odpowiedzialności za treść komentarzy.