- Reklama -

Autodrom w całości wraca do powiatu biłgorajskiego

Podczas środowej konferencji prasowej starosta biłgorajski Andrzej Szarlip poinformował, że prawomocnym wyrokiem sądu całość terenów autodromu wraca z powrotem do samorządu powiatu biłgorajskiego.

– Chciałbym zakomunikować bardzo ważną i istotną wiadomość dla mieszkańców powiatu biłgorajskiego. Po wielu latach stoczonych bojów z prywatnym właścicielem prawomocnym wyrokiem sądu udało nam się odzyskać cały teren autodromu w Biłgoraju. To jest bardzo długo oczekiwana wiadomość przez całe środowisko, które korzystało z tego miejsca i chce uprawiać sporty tego typu, a kwestie formalne to uniemożliwiały – mówi Andrzej Szarlip, starosta powiatu biłgorajskiego.

Historia autodromu sięga lat 70. ubiegłego wieku, a konkretnie 1977 roku, kiedy naczelnik miasta Biłgoraja wydał decyzję o wywłaszczeniu i odszkodowaniu. Pozyskał on te tereny od prywatnych właścicieli. Dokładnie w 1980 roku tor ten został oddany do użytkowania. Na nim ścigał się nawet sam Robert Kubica. Były na nim organizowane różnego rodzaju imprezy motoryzacyjne, wyścigi kartingowe, motocyklowe, a także rajdy samochodowe czy też przeróżnego rodzaju inne imprezy motoryzacyjne.

– Ten tor był jednym z najlepszych torów kartingowych w Polsce i z tego cały Biłgoraj był dumny, a teraz wygląda źle – mówi Michał Mulawa, wicemarszałek województwa lubelskiego.

W 2009 roku jeden z następców prawnych osoby wywłaszczonej złożył wniosek o wydanie decyzji stwierdzającej nieważność wywłaszczenia z roku 1977. Wojewoda lubelski odmówił stwierdzenia nieważności, jednak wnioskodawca złożył odwołanie do ministra infrastruktury, który swoją decyzją uchylił decyzję wojewody i stwierdził nieważność decyzji wywłaszczeniowej. Po kilkuletnich bataliach sądowych samorząd powiatu biłgorajskiego zmuszony był do oddania tej części nieruchomości, której powierzchnia wynosiła nieco ponad 1 hektar.

– Kiedy zostałem zastępcą kierownika wydziału geodezji, wówczas przedstawiłem zarządowi powiatu ówczesną sytuację prawną tego toru. Zaproponowałem możliwość skierowania wniosku do sądu o zasiedzenie – dodaje Ireneusz Bulicz.

- Reklama -

Po sądowej batalii powiat biłgorajski otrzymał decyzję o wydaniu postanowienia o zasiedzeniu tych utraconych działek.

– Chcielibyśmy przywrócić blask temu miejscu. Dziś jest ten dzień, w którym starosta biłgorajski ogłosił, że wreszcie można zacząć pracę nad przygotowaniem planu rewitalizacji autodromu. Chcemy inwestować w to miejsce, żeby stało się jednym z bardziej rozpoznawalnych torów sportowych nie tylko w regionie lubelskim, ale również w Polsce i Europie – mówi Michał Mulawa, wicemarszałek województwa lubelskiego.

Uczniowie RCEZ w Biłgoraju bardzo często uczęszczają na praktyki zawodowe oraz angażują się w działania autodromu.

– Od dawna Regionalne Centrum Edukacji Zawodowej w Biłgoraju jest gospodarzem tego miejsca. Nasi uczniowie bardzo często korzystali w programie nauki jazdy z tej części toru. Jednak, niestety, od paru lat nie spełnia już on swoich parametrów jako tor kartingowy – mówi Jerzy Buczko, dyrektor Regionalnego Centrum Edukacji Zawodowej w Biłgoraju. – Bardzo się cieszę z realizacji tego przedsięwzięcia – dodaje.

Starosta biłgorajski zapowiedział konsultacje z pasjonatami motoryzacji, którzy będą jeździć na tym torze. Wszystko po to, aby jak najlepiej wykonać inwestycję.

– Przede wszystkim oczekujemy grubej restrukturyzacji oraz poprawienia bezpieczeństwa tego toru. Właśnie przez to nie mieliśmy możliwości jazdy na autodromie. W naszym regionie motoryzacja jest bardzo popularnym hobby. Idąc Biłgorajem, widzimy, jak wiele motocykli oraz sportowych samochodów porusza się jego ulicami – mówi Jarosław Majewski z grupy Torholix z Biłgoraja. – Najbliższy profesjonalny tor na terenie Polski znajduje się w Poznaniu. Jeśli będzie to zrobione, to będzie jedyny obiekt na Podkarpaciu i Lubelszczyźnie dla motosportu – dodaje.

- Reklama -

- Reklama -

Zostaw odpowiedź

Twoj adres e-mail nie bedzie opublikowany.

Nowa Gazeta Biłgorajska nie bierze odpowiedzialności za treść komentarzy.