-1°C zamglenie

Nie będzie budowy mieszkań

Samorząd lokalny, będzie budowy mieszkań - zdjęcie, fotografia

Mowa o mieszkaniach z rządowego programu Mieszkanie Plus. W Biłgoraju takie mieszkania nie powstaną. Problemem jest brak dogodnej lokalizacji.

 

Rząd realizuje program Mieszkanie Plus, do którego władze Biłgoraja również chciały  przystąpić. Podpisały nawet list intencyjny w tej sprawie. Mimo odbytych spotkań w Warszawie budowy mieszkań w Biłgoraju nie będzie. Miasto nie może spełnić warunków stawianych przez Bank Gospodarstwa Krajowego, który jest odpowiedzialny za realizację programu. Byliśmy dwukrotnie w BGK i nie jesteśmy w stanie spełnić wymagań, jakie są stawiane samorządom. Program Mieszkanie Plus może być realizowane jedynie w centrach miast. Jedynie wtedy jest to dla banku opłacalne. Nie jest to program, który ma być skierowany do osób najuboższych, które nie mogą sobie zapewnić mieszkań we własnym zakresie. Jest skierowany do grupy, która docelowo chce mieć własność lokalu mówi burmistrz Janusz Rosłan. Dodaje, że władze miasta wskazały dwie lokalizacje. Pierwsza przy ul. ks. Matrasia, gdyż tam miasto dysponuje działką. Ta została negatywnie zaopiniowana. Następnie padła propozycja ul. Korczaka i Wesołej, gdyż te ulice znajdują się bliżej centrum miasta. Ta propozycja spotkała się z ostrą krytyką mieszkańców, którzy mieszkają w blokach przy ul. Wesołej i Korczaka tłumaczy włodarz. Dodaje, że miasto nie dysponuje działką, na której bloki takie mogłyby powstać.

Burmistrz wyjaśnia, że mieszkania budowane przez TBS czy przy współudziale innych programów są korzystniejsze finansowo niż mieszkania z programu Mieszkanie Plus. 

Pomysł zakłada wynajem mieszkań po cenach znacznie korzystniejszych od rynkowych. Koszty budowy nowych lokali wzięłoby na siebie państwo. Z czasem mieszkania stałyby się własnością wynajmujących. Wystarczyłoby regularnie płacić czynsz, który spłaciłby koszt jego wybudowania. Wynajmujący po 20-30 latach nabywaliby prawo własności do takiego lokalu.

Koszt budowy "czterech kątów" pod klucz będzie wynosił od 2,5 do 3,5 tys. zł za metr kwadratowy. Stawki czynszu zaplanowane są od 10 do 22 zł za mkw. Do tego doliczyć należy koszty eksploatacji. Dojdą rachunki za wodę, prąd, ścieki i gaz. Właścicielem mieszkań będą spółki celowe. Jego aktywami ma zarządzać Bank Gospodarstwa Krajowego. Umowy z najemcami będą zawierane na czas określony. W programie nie przewiduje się dziedziczenia praw najmu. Gdy najemca wybierze opcję z dochodzeniem do własności, w przypadku jego śmierci jego spadkobiercy mogą otrzymać zgromadzone środki.

Jeżeli czynsz będzie wynosił 15 zł za metr kwadratowy, a więc pomiędzy stawką najniższą a najwyższą, to przez 30 lat (okres dochodzenia do własności) za 50-metrowe mieszkanie trzeba zapłacić 270 tys. zł. A metr kwadratowy własnych "czterech kątów" wyniesie 5400 zł. Jest to zdecydowanie więcej niż wynosi cena w naszym mieście. Plusem jest to, że nie trzeba mieć wkładu własnego. W przypadku mieszkań ostatnio budowanych przez TBS należało mieć 55% wkładu własnego. Opłacenie miesięcznego czynszu w wysokości 750 zł plus media to dość wysoka kwota. 

 


Nie będzie budowy mieszkań komentarze opinie

  • gośćTEN - niezalogowany 2017-12-08 16:54:31

    sporo namieszają też http://ikm.org.pl/ indywidualne konta mieszkaniowe dają swobodę

Dodajesz jako: Zaloguj się

Ostatnie video - filmy na gazetabilgoraj.pl