1°C słabe opady śniegu

Czy to ostateczna wersja "megaprojektu"?

Samorząd lokalny, ostateczna wersja

Wydaje się, że tak. Projekt drogowy, nazwany swego czasu hucznie "megaprojektem", po kilku latach licznych perturbacji w końcu będzie realizowany. Najwięcej na tej inwestycji skorzysta gmina Biszcza.

W 2016 roku Ministerstwo Rozwoju wydało interpretację w zakresie możliwości wsparcia dróg lokalnych w ramach funduszy unijnych. Określono warunki, jakie muszą spełniać ujęte inwestycje, aby była możliwość dofinansowania ze środków unijnych. Stosując się do tych zapisów, propozycja megaprojektu ulegała modyfikacji w stosunku do roku wcześniejszego. Obecnie jest to trasa od drogi wojewódzkiej nr 835 do miejscowości Jedlinki. Przebiega przez 3 gminy powiatu biłgorajskiego: Księżpol, Biszcza i Potok Górny, i stanowi nieprzerwany ciąg drogowy. Łączna długość przebudowywanej drogi wynosi 14,483 km. W gminie Księżpol planowany jest odcinek o długości 3,296 km. Najwięcej zyska gmina Biszcza, gdzie planuje się przebudowę 9,353 km. Natomiast w gminie Potok Górny będzie to 1,834 km. Zaplanowano nową nawierzchnię bitumiczną, przebudowę mostu w Biszczy, remont i budowę chodników w obszarach zabudowanych, poprawę systemu odwodnienia, przebudowę geometrii skrzyżowań oraz oznakowanie poziome i pionowe. 

Remont mostu na rzece Łazobna w Biszczy ma się już ku końcowi. Na zadanie gmina Biszcza przeznaczyła 80 tys. zł. To dopiero początek przyszłych remontów dróg w ramach megaprojektu. Realizacja tak dużego projektu niesie za sobą znaczące wydatki. Gmina Biszcza będzie musiała zabezpieczyć w budżecie kwotę 1,5 mln zł. Jednak z trzech gmin, na terenie których będzie wykonane zadanie, to Biszcza zyska najwięcej. –Jest tak uzgodnione, żeby to zadanie zrobić w całości w przyszłym roku, aby fizycznie nie rozkładać remontu na dwa lata. Jeśli chodzi o finansowanie, to my jako gmina możemy część wydatków zaplanować na 2018 rok, a drugą część na rok 2019. Z uwagi na nasz niewielki budżet chcemy to podzielić na dwa lata – informował wójt Zbigniew Pyczko. Jak dodawał włodarz, przetarg wszystko rozstrzygnie. Wtedy też ustalone zostanie, skąd rozpocznie się remont drogi czy z Księżpola, czy Jedlinek. – Bardzo się cieszę z tego zadania. Myślę, że wszyscy powinniśmy się cieszyć, bo nawet jak wydać na ten projekt 1,5 mln zł, to efekt dla gminy Biszcza będzie nieoceniony. Na pewno za takie pieniądze nigdy byśmy takiego zadania nie zrobili sami – podkreślał wójt, zaznaczając, że w ramach inwestycji zostanie wykonana modernizacja całej krzyżówki, centrum, rondo, chodniki. – Tylko przyklasnąć. Oby jak najszybciej udało się zrealizować to zadanie – dodawał i zauważył, że megaprojekt jest dużą zasługą poprzedniego starosty Mariana Tokarskiego. 

Radni jednomyślnie przyjęli uchwałę intencyjną w sprawie przystąpienia do wspólnego projektu "Przebudowa ciągu dróg powiatowych, poprawiająca dostępność turystyczno-gospodarczą w południowej części województwa lubelskiego, relacji Księżpol – Jedlinki". Zabezpieczono na lata 2018-2019 kwotę 1 mln 483 tys. zł. Postanowiono, że w przyszłym roku gmina przeznaczy na zadanie 700 tys. zł, natomiast w roku 2019 kwotę 783 tys. zł. Ostateczna kwota będzie znana po przetargu. – Można sobie dyskutować, że po co nam droga na pole w stronę Potoka. Ale to można sobie tylko tak mówić. Jeżeli chcemy otwierać się na turystów, na rozwój gospodarki turystycznej, to trudno sobie wyobrazić, aby robić drogi tylko w Biszczy, nie łącząc ich z sąsiednimi gminami – podsumowywał wójt. 

Czy to ostateczna wersja "megaprojektu"? komentarze opinie

Dodajesz jako: Zaloguj się

Ostatnie video - filmy na gazetabilgoraj.pl