5°C bezchmurnie

Babie lato w Zawadce

Tradycyj stało się zadość. Babie lato zawitało do Zawadki. Był śpiew, taniec, coś dla ciała i coś dla ducha. Wszystko za sprawą gościnnych pań i panów z zespołu "Za horyzontem".

W sobotę (21 października) remiza w Zawadce znów stała się miejscem integracji mieszkańców. Na zaproszenie pań działających w tutejszym KGW oraz członków zespołu "Za horyzontem" po raz trzeci odbyła się biesiada "Babie lato za horyzontem". – Skąd taka nazwa? Najpierw wymyśliliśmy nazwę dla naszego zespołu, w którym śpiewają panie oraz panowie z zespołu "Horyzont". Tak powstała nazwa "Za horyzontem" – opowiada Jadwiga Paluch, kierowniczka zespołu. Wspomina, że spotkania zapoczątkowała jeszcze ówczesna dyrektor Gminnego Ośrodka Kultury w Księżpolu Stanisława Tatar-Budzyńska. Tradycję kontynuuje także obecna dyrektor GOK-u Irena Łysa.

Pierwsze spotkanie odbyło się trzy lata temu w ramach projektu "Zasmakuj w tradycji", w którym udział wzięły gospodynie z Zawadki. Pomysł bardzo spodobał się i członkom zespołu, i mieszkańcom, więc w kolejnym roku postanowiono go kontynuować. – Długo zastanawialiśmy się, jak nazwać naszą biesiadę. Były różne propozycje, ale żadna nie pasowała. W końcu ktoś wpadł na pomysł, aby nazwać nasze spotkanie "Babie lato za horyzontem". Bo skoro jest jesień, a gra zespół "Za horyzontem", to i nazwa będzie odpowiednia. Tak też się stało – dodaje pani Jadwiga.

Sobotnie spotkanie w Zawadce rozpoczęło się koncertem. Na scenie wystąpił i zespół gospodarzy, i zaproszeni goście z Księżpola (zespół "Konwalia"), Majdanu Starego (zespół śpiewaczy i chór męski "Klucz") i Bidaczowa Starego. Na zabawie gościł także zespół śpiewaczy z Gromady i panie z Łukowej. Zaśpiewano dawne utwory ludowe i te nowsze, estradowe. Cała sala nuciła znane i lubiane piosenki.

Na podsumowanie części oficjalnej wicestarosta Jarosław Piskorski wręczył uczestnikom koncertu pamiątkowe dyplomy i książkowe upominki. Powodzenia w dalszej działalności i kontynuowania tradycji życzył zebranym także starosta Kazimierz Paterak.

Po części koncertowej przyszedł czas na wspólną zabawę. Panie z Zawadki częstowały biesiadników barszczem ukraińskim, gołąbkami z ryżem i z kaszą, mięsiwami różnego rodzaju i wypiekami własnej roboty. Była także zabawa taneczna i wspólne śpiewanie.

Babie lato w Zawadce komentarze opinie

  • gość 2017-10-23 13:59:00

    Wszystko dobrze tylko ci Ku......e z Majdanu

  • gość 2017-10-26 16:30:55

    normalnie coś zawiodło hahaha

Dodajesz jako: Zaloguj się