Urząd apeluje do mieszkańców

"Apelujemy o maksymalne i niezbędne ograniczanie ilości śmieci zmieszanych oraz o maksymalną segregację i niewkładanie rzeczy niebędących odpadem komunalnym" – apel o takiej treści zamieścił na swojej stronie internetowej Urząd Miejski w Tarnogrodzie. Chodzi o zamknięcie składowiska odpadów.

Na stronie urzędu pojawił się komunikat, w którym burmistrz apeluje do mieszkańców, aby lepiej segregowali śmieci i nie wkładali do pojemników na odpady zmieszane niepotrzebnych rzeczy. „Apelujemy o maksymalne i niezbędne ograniczanie ilości śmieci zmieszanych oraz o maksymalną segregację i niewkładanie rzeczy niebędących odpadem komunalnym. Prosimy, aby nie wystawiać trawy, liści, popiołów itp., które mogą być kompostowane, co ograniczy ilość zbieranych śmieci. Wszystkie te działania są niezbędne i konieczne dla ograniczenia kosztów i niepodnoszenia stawek opłaty śmieciowej płaconej przez mieszkańców”. – Prosimy o wyrozumiałość i podjęcie wspólnych działań w celu pokonania istniejących trudności bez wzrostu opłaty za wywóz odpadów, wypracowanie rozwiązań, które w przyszłości wpłyną na obniżkę koszów tego zadania – dodaje burmistrz Eugeniusz Stróż w apelu do mieszkańców.

O co chodzi? – pytają nasi czytelnicy. Gmina Tarnogród realizuje ustawowy obowiązek usuwania nieczystości. Zadanie to realizuje Tarnogrodzki Zakład Komunalny. Do tej pory zmieszane odpady były transportowane do Korczowa, jest to odległość ok. 20 km.
Teraz problem tkwi w zamknięciu składowiska w Korczowie, gdzie do tej pory wywożone były odpady zmieszane z terenu gminy Tarnogród. Składowisko może być zamknięte przez najbliższy rok, a odpady trzeba przetransportować w inne miejsce. Według wytycznych, nie może to być składowisko położone 20 km od Tarnogrodu, ale w innym województwie. Teraz trzeba przewozić odpady zmieszane aż 100 kilometrów dalej.
Rada Miejsca już wcześniej ustaliła opłatę za gospodarowanie śmieciami. Jest ona naliczana na każdego członka rodziny, a przy jej ustalaniu były brane pod uwagę także koszty transportu. Wówczas nie brano pod uwagę przypadku, kiedy to składowisko w Korczowie zostanie zamknięte.
W czerwcu i lipcu bieżącego roku samorząd próbował uzyskać zgodę marszałka województwa lubelskiego na wywożenie odpadów na składowisko w Siegiełkach w gminie Krzeszów. Jest to odległość porównywalna do wcześniejszej. Marszałek nie wyraził na to zgody. „Konsekwencją tych faktów będzie wzrost kosztów ponoszonych poprzez Tarnogrodzki Zakład Komunalny, a w efekcie możliwa konieczność zmiany ceny odbioru śmieci. Aby tego uniknąć, gmina Tarnogród podejmuje wiele czynności” – czytamy dalej w apelu. Urząd próbuje wprowadzić oszczędności i kalkulować tak, aby obyło się bez podwyżki. Zakupiony został samochód o większym tonażu, aby ograniczyć liczbę kursów, a do mieszkańców skierowany został apel, by lepiej segregować i zmniejszyć ilość śmieci.

 

Comments (1)
Add Comment
  • Mateusz

    Chcecie się pozbyć śmieci? Zweryfikujcie pracę obecnie rządzacych w każdej gminie czy powiecie – teraz dopiero po 5.latach bedzie mozliwosc zmiany. W Bilgoraju Szpital sprzedali, Tarnogród zadłuzyli. Nikt sie odpowiedzialny nie czuje, a ludIe niech zdychaja, bo co to kogo obchodzi. Ciemny lud wszystko kupi, jak mawial prezes TVP. No i najwazniejsze: nic sie tu nie oplaca, dlatego buduja Biedronke i zatrudniaja swoich w urzedach 😉 kiedys ogladajac serial Ranczo smialem sie, dzis zazdroszcze im zaradnosci wladzy, porownojac to z naszymi…