Stracił prawko za szybką jazdę

116 kilometrów na liczniku w terenie zabudowanym - to wynik pirata drogowego, którego zatrzymali policjanci biłgorajskiej drogówki w Hedwizynie.

41-letni mieszkaniec powiatu przeworskiego na trzy miesiące może zapomnieć o szybkiej jeździe. Mężczyzna 13 sierpnia pędził z prędkością 116 km/h przez Hedwiżyn, ale zatrzymali go policjanci.

 Wczoraj około godziny 8.00 policjanci biłgorajskiej drogówki zatrzymali w związku z przekroczeniem dopuszczalnej prędkości w terenie zabudowanym kierowcę samochodu osobowego marki Honda. Kierowcą, któremu tak się spieszyło, był 41-letni mieszkaniec powiatu przeworskiego. Mężczyzna jechał przez Hedwiżyn z prędkością 116 km/h – informuje sierż. sztab. Joanna Klimek z Komendy Powiatowej Policji w Biłgoraju. – 41-latek na trzy miesiące stracił prawo jazdy. Został również zgodnie z taryfikatorem ukarany mandatem i punktami karnymi – dodaje.

Policjanci apelują o zachowanie rozsądku za kierownicą. Przypominamy trwają wakacje i na drogach panuje wzmożony ruch. Sytuacja na drodze jest zawsze dynamiczna dlatego prędkość z jaką się poruszamy powinna być zgodna z przepisami.

 

Comments (2)
Add Comment
  • Emil

    Jakby nie ci piraci czy tez jedna czy dwie „pijawki” to nie mieliby o czym pisac. A tak codziennie cos nowego, tylko ze to wciaz jedno i to samo. I cały czasna jedna nuta. Nie popieram zbyt szybkiej jazdy czy tez jazdy po alkoholu. Dziwi mnie tylko fakt ze w jednym kraju jazda po wypiciu piwa czy dwóch jest dozwolona a w drugim jest przestepstwem za które mozna pójsc siedziec. O co chodzi? Alkohol na ludzi działa w podobny sposób wiec co Niemiec moze pic i jechac a Polak nie bo go zaraz zamkna. A te 1 800 000 tys kontroli drogowych to co to jest. który kraj sie moze pochwalic taka liczba. zaden A u nas slyszy sie ze to wciaz malo jest i bedzie wiecej. Mnie tez dopadli. jade sobie autem las zakrety a za jednym z nich auto stoi wiec zwolniłem. A tutaj niespodzianka zza krzaka wyskakuje jakis umundurowany pan pedzi do mojego auta i bez zdania wyciaga w moim kierunku alkomat po czym słysze jedno slowo „dmuchac” powiedziane tak ostro i gburowato ze az mna wstrzasnelo./ pewnie bym cos odpowiedział ale dzieci siedziały z tylu wystraszone troche sytuacja wiec i ja sie nic nie odzywałem dmuchnałem wyszło ze jestem trzezwy wiec mogłem jechac dalej. No szok. Gdzie my zyjemy ze na zwykłych kierowców w biały dzien urzadza sie takie polowania. przeciez im nie chodzi o to by złapac jakiegos pijaka. Czy o poprawe bezpieczenstwa. Gdyby tak bylo to kontrole powinny byc w innych miejscach a nie na pustej mało uczeszczanej drodze. Pojechałem dalej ale niesmak pozostał.

  • Pjoter

    Ale macie temat do sensacji tylko wszyscy tylko pędzą ponad 100 na godzinę niech zablokują wszystkie samochody do 100km/h i bedzie po problemie. Haha „drogowi piraci” 😀