Spowodował kolizję, wjechał do rowu i położył się spać

Był tak pijany, że po spowodowaniu kolizji nie miał już siły nawet dojechać do domu. Zjechał do rowu i w szczerym polu... położył się spać.

48-latek z gminy Farmpol zapewne zapisze się wśród niechlubnych rekordów. Miał 3 promile alkoholu we krwi, a jeszcze jeździł samochodem. Z marnym skutkiem.

20 sierpnia około godziny 11.30 na stanowisko dowodzenia biłgorajskiej komendy zadzwonił 42-letni właściciel jednej z firm zajmujących się produkcją mebli w gminie Frampol. Mężczyzna powiedział, że przed chwilą kierowca samochodu marki Renault cofając na terenie parkingu znajdującym się przy budynku firmy uderzył w jego samochód marki Opel uszkadzając go. Następnie nie zatrzymując się wyjechał na drogę wojewódzką W-835, zjechał na lewy pas jezdni zmuszając jadący z naprzeciwka samochód do zatrzymania, a następnie wjechał do rowu wysiadł z samochodu i po przejściu kilkudziesięciu metrów położył się spać w szczerym polu.

– Śpiącego kierowcę obudzili policjanci. Okazało się, że jest to 48-letni mieszkaniec gminy Frampol. Policyjne badanie alkomatem wykazało, że znajdował się w stanie nietrzeźwości. Miał w organizmie ponad 3 promile alkoholu. Ponadto po sprawdzeniu w policyjnych bazach okazało się, że 48-latek był w przeszłości karany za kierowanie w stanie nietrzeźwości, a dodatkowo w 2012 r. została wydana decyzja o cofnięciu mu uprawnień do kierowania – informuje sierż. sztab. Joanna Klimek z KPP Biłgoraj.

Teraz mieszkaniec gminy Frampol ponownie stanie przed sądem. Tym razem grozi mu kara do 5 lat pozbawienia wolności i nawet 10 tys. zł grzywny.

 

Comments (0)
Add Comment