- Reklama -

Alkohol z ograniczeniami

Statystyki spożycia alkoholu przez mieszkańców Biłgoraja są zatrważające. Z roku na rok pijemy coraz więcej. W 2017 roku sprzedano alkohol wart 27 mln zł. Rada Miasta Biłgoraj ustaliła maksymalną liczbę zezwoleń na sprzedaż napojów alkoholowych.

 Jak sytuacja przedstawia się obecnie? Dotychczas obowiązywała uchwała Rady Miasta, w której nie ma limitu ilości punktów sprzedaży alkoholu do 4,5% w lokalach. Wydanych było 29 pozwoleń. Natomiast na sprzedaż alkoholi od 4,5% do 18% wyznaczony był limit 30, a wydanych było 14 pozwoleń. Trunki mocniejsze, powyżej 18%, sprzedawane były w 13 punktach. Limit określa 30. Uchwała Rady Miasta określała również ilość punktów (sklepów) sprzedaży alkoholu. Dla trunków do 4,5% nie było limitów. Sprzedawany był on w 61 punktach. Dla alkoholi od 4,5% do 18% limit wynosił 65, wydano 53 pozwolenia. Tak samo przedstawiała się sytuacja dla alkoholi mocniejszych, powyżej 18%.

Z roku na rok w Biłgoraju sprzedaje się coraz więcej trunków. W minionym roku sprzedano alkohol warty 27 mln zł. Z każdym rokiem ten niechlubny wskaźnik wzrasta. W 2016 roku było mniej o 870 tys. zł, a w 2015 roku o 500 tys. zł mniej. Najwięcej, bo ponad 14 mln zł wydaliśmy na alkohol do 4,5%, ponad 10 mln zł przeznaczyliśmy na alkohol powyżej 18%. Natomiast 3 mln zł wydaliśmy na alkohol od 4,5 do 18%.

Podczas ostatniej sesji Rada Miasta Biłgoraj określiła ilość punktów sprzedaży z podziałem na moc alkoholu: wino, piwo i trunki mocniejsze. Ustaliła tym samym maksymalną liczbę zezwoleń na sprzedaż napojów alkoholowych przeznaczonych do spożycia w miejscu sprzedaży dla poszczególnych rodzajów napojów alkoholowych. Dla trunków zawierających do 4,5% zawartości alkoholu oraz na piwo limit ten wynosi 35, powyżej 4,5% do 18% zawartości alkoholu – 20, powyżej 18% zawartości alkoholu – 20.

Radni ustalili również maksymalną liczbę zezwoleń na sprzedaż napojów alkoholowych przeznaczonych do spożycia poza miejscem sprzedaży dla poszczególnych rodzajów napojów alkoholowych. Dla alkoholi do 4,5% oraz na piwo ustalili 70, dla tych od 4,5% do 18% – 60, dla alkoholi mocniejszych, zawierających powyżej 18% – 60.

Wyznaczyli również zasady usytuowania na terenie miasta Biłgoraj miejsc sprzedaży i podawania napojów alkoholowych. W ich myśl nie wydaje się zezwoleń na prowadzenie sprzedaży, podawanie i spożywanie napojów alkoholowych na terenie m.in. żłobków, przedszkoli, szkół, placówek oświatowo-wychowawczych i opiekuńczych, zakładów pracy oraz miejsc zbiorowego żywienia pracowników, obiektów kultu religijnego, dworca kolejowego, autobusowego oraz przystanków komunikacji publicznej, targowisk, stadionu, basenu i boisk szkolnych.

Podjęta uchwała dopuszcza organizowanie sezonowych ogródków gastronomicznych wyłącznie na terenach bezpośrednio przyległych do stałych punktów gastronomicznych. Musi to być jednak ustalone m.in. z policją i sanepidem.

Przypomnijmy. Pierwszym krokiem w walce władz miasta z pijaństwem i wulgarnym zachowaniem w godzinach nocnych było ograniczenie czasu pracy placówek handlu detalicznego na terenie miasta Biłgoraj. W myśl uchwały placówki handlu detalicznego mogą być czynne w godz 5.00-23.00. Ograniczeniu godzin otwarcia nie podlegają bary i stacje paliw.

Skąd ten pomysł? Na terenie miasta jest ponad 60 sklepów, w których można kupić alkohol. Kilka z nich jest czynnych do późnych godzin nocnych. Zdaniem władz miasta, należy to zmienić i skrócić możliwość zakupu alkoholu. W godzinach nocnych mieszkańcy często zakłócają ciszę nocną, niszczą miejskie mienie i zanieczyszczają miasto. Zdaniem policji, jeśli punktów sprzedaży alkoholu będzie mniej, łatwiej będzie kontrolować, czy nie jest on sprzedawany m.in. nieletnim czy nietrzeźwym. Burmistrz zauważył, że przedstawiając radnym ten projekt, władze miasta biorą pod uwagę głosy rodziców dzieci dotyczące ukrócenia czasu sprzedaży alkoholu. Wyjaśnił, że ustalona jest godz. 23, aby mieszkańcy wracający z pracy mogli jeszcze kupić niezbędne produkty.

Jako ciekawostkę warto podać fakt, że kwota za alkohol kupiony w minionym roku na terenie miasta jest znacznie wyższa niż ta, którą samorząd wydaje rocznie na inwestycje.

Wielokrotnie burmistrz podkreślał, że w Biłgoraju jest więcej punktów sprzedaży alkoholu niż w całej Szwecji. Tam, w dużych miastach jest jeden lub dwa punkty zlokalizowane na peryferiach.

 

- Reklama -

2 Komentarze
  1. Anna mówi

    efekty 500+ i innych patologia+.

  2. janek mówi

    Nie ma znaczenia ile będzie zezwoleń punktów sprzedaży itp, alkohol jest względnie tani i ludzie nawet ci biedniejsi a może zwłaszcza oni kupują go najwięcej ,Kilkadziesiąt lat temu za ,,komuny” też padały rekordy spożycia w przeliczeniu na jednego mieszkańca .Ludzie wtedy i tak nie bardzo mieli co zrobić z tą kasą wszystko było drogie ,albo nieosiągalne,brak pomysłów na spędzenie wolnego czasu . picie to był sposób na życie A poza tym władza z tamtego okresu nie przejmowała się tym za bardzo ,duże wpływy z tytułu sprzedaży( alkohol był droższy niż teraz) .Wszelkie próby,,pędzenia ”były b, surowo karane, pijanym społeczeństwem też łatwiej rządzić. Teraz jest inaczej ,ale ludzie aż tak bardzo się nie zmienili ,pewnie mimo tego ,,dobrobytu” nadal nie są szczęśliwi ,a alkohol zmieni ich rzeczywistość na chwilę , często później niektórzy zapłacą wysoką cenę ale co tam, byli ,,szczęśliwi”,ale czy warto ?

Odpowiedz na 1 |
Anuluj odpowiedź

Twoj adres e-mail nie bedzie opublikowany.

Nowa Gazeta Biłgorajska nie bierze odpowiedzialności za treść komentarzy.