Abdel Drira gościł w tarnogrodzkiej bibliotece

26 marca 2019 r. w bibliotece miało miejsce niezwykłe spotkanie. Z Francji przyjechał do Tarnogrodu Abdel Drira – doktorant historii Uniwersytetu w Sorbonie.

Abdel Drira opracowuje biografię bardzo znanego we Francji Wojciecha Kazimirskiego  – uczestnika powstania listopadowego, działacza Wielkiej Emigracji we Francji, poligloty, orientalisty i polityka urodzonego  w Korchowie Pierwszym.  Spotkanie odbyło się w języku francuskim, tłumaczone na język polski przez Arkadiusza Roszkowskiego – pracownika naukowego Biblioteki Polskiej  w Paryżu.

Wojciech Kazimirski, ur. 20 XI 1808 r. w Korchowie, zm. 22 VI 1887 r.  w Paryżu, uczestnik powstania listopadowego, działacz Wielkiej Emigracji, dyplomata, orientalista, arabista i iranista. Wojciech Kazimirski po upadku powstania listopadowego wspólnie z Joachimem Lelewelem wyemigrował do Francji, gdzie działał wśród tamtejszej Polonii. W 1834 r. założył wraz   z A. Mickiewiczem  i B. Zaleskim Tow. Słow.  i wydawał „Nową Polskę”.  Był członkiem Société Asiatique i Tow. Nauk. Krak. W latach 1839-40 przebywał   w Teheranie jako tłumacz przy ambasadzie francuskiej. Od 1845 r. pracował we francuskim ministerstwie spraw  zagranicznych.  Po 1850 r.  uczestniczył  we wszystkich podpisywanych przez Francję traktatach z Persją. Będąc współpracownikiem księcia Adama Jerzego Czartoryskiego, a później i jego syna Władysława – odgrywał znaczącą rolę we wzbogacaniu orientalistycznych zbiorów – przechowywanych  w Bibliotece i Muzeum Czartoryskich w Krakowie. Wydał m.in. Słownik  francusko – polski, polsko – francuski.  Przełożył na francuski Ogród różany  Sadiego,  Koran i fragmenty Księgi tysiąca i jednej nocy.

W spotkaniu uczestniczyli: Paweł Dec Burmistrz Tarnogrodu, regionaliści, dyrektorzy szkół nauczyciele oraz młodzież ze Szkoły Podstawowej im. Marii Curie – Skłodowskiej w Tarnogrodzie oraz młodzież z Publicznego Gimnazjum im. Armii Krajowej w Tarnogrodzie.

 

- Reklama -

Zostaw odpowiedź

Twoj adres e-mail nie bedzie opublikowany.

Nowa Gazeta Biłgorajska nie bierze odpowiedzialności za treść komentarzy.