- Reklama -

- Reklama -

- Reklama -

Ponad 1400 ton azbestu u mieszkańców miasta

Mimo, że azbest jest szkodliwy, wciąż jednak widnieje na wielu dachach w Biłgoraju. Aby go usunąć potrzeba 1,7 mln zł.

- Reklama -

Azbest kojarzy się dziś wyłącznie z materiałem szkodliwym dla zdrowia i jest masowo zdejmowany z budynków mieszkalnych i gospodarczych, ale jeszcze kilkadziesiąt lat temu był powszechnie wykorzystywany do krycia wszelkiego rodzaju dachów. Od kilku lat trwa akcja usuwania azbestu, jednak sporo tego materiału pozostało jeszcze do usunięcia. Ten niebezpieczny materiał powoli znika z naszego krajobrazu.

Na dachach domów mieszkańców Biłgoraja zalega jeszcze 1,4 tony azbestu. Samorząd miasta zakończył już aktualizację inwentaryzacji wyrobów azbestowych. Jak wyjaśnia burmistrz Janusz Rosłan ilość wyrobów zawierających azbest pozostałych do unieszkodliwienia na terenie Biłgoraja szacuje się na około 1 431 ton, w tym około 1 311 ton to płyty azbestowo – cementowe pochodzące z pokryć dachowych osób fizycznych. Na terenie miasta przeważają wyroby zawierające azbest o trzecim stopniu pilności, stanowią one 83,6%. Pilnego natomiast usunięcia wymaga natomiast 15,9% wyrobów azbestowych, zakwalifikowanych do pierwszego stopnia pilności z uwagi na silne uszkodzenia i bezpośredni dostęp do pomieszczeń użytkowych.

- Reklama -

Zgodnie z rozporządzeniem Ministra Gospodarki, z 2010 roku, końcowym i ostatecznym terminem użytkowania wyrobów zawierających azbest jest koniec 2032 roku. W związku z tym miasto Biłgoraj, powinno pozbyć się wyrobów zawierających azbest w tym terminie. Koszt usunięcia azbestu to ponad 1,7 mln zł – stwierdza Janusz Rosłan, burmistrz.

Koszt sporządzenia aktualizacji inwentaryzacji wyrobów azbestowych na terenie miasta wyniósł blisko 21 tys. zł. Dotacja z Ministerstwa Pracy, Rozwoju i Technologii wyniosła 15,5 tys. zł.

- Reklama -

Zostaw odpowiedź

Twoj adres e-mail nie bedzie opublikowany.

Nowa Gazeta Biłgorajska nie bierze odpowiedzialności za treść komentarzy.